RECENZJA RAJSTOP ZAZU E11

By on Maj 5, 2015

„Rajstopy Zazu E11 to wyrób marki Marilyn, który był jednym z bestsellerów w kolekcji jesienno-zimowej na rok 2014. Zdecydowałam się na nie, bo urzekł mnie pasek w groszki, który w klasycznych pończochach samonośnych znajdowałyby się w górnej części pończochy. Taki mały ukłon w stronę estetyki retro skradł moje serce i zakupiłam rajstopy, czekając na cieplejsze temperatury. Mimo, iż zima nie była mroźna, to jednak grubość 60 DEN (w części udowej jedynie 20 DEN) nie była wartością idealną dla mnie, aby je nosić.

O samych rajstopach mogę powiedzieć, że są wykonane w technologii 3D z mikrofibry, dzięki czemu optycznie wydłużają nogi i są przyjemne w noszeniu. Posiadają płaski szew, mały klin i niewidoczne wzmocnienia palców. Bardzo lubię produkty marki Marilyn za ich jakość, jednak tym razem zawiodłam się. Cóż poszło nie tak?

Otóż… rajstopy zdecydowanie inaczej się układają na nodze niż prezentuje to modelka.

recenzja zazu e11 recenzja zazu e11 c

Na zdjęciach produktowych wyraźnie widać, że rzeczony pasek z groszkami (będący imitacją części górnej klasycznych pończoch) znajduje się na wysokości ud, ok. 15 cm od kolan. Takiego efektu spodziewałam się wkładając rajstopy w moim rozmiarze. Niestety okazało się inaczej:

recenzja zazu e11 d

Zazu E11 okazały się imitować nie pończochy, a zakolanówki (choć w moim przypadku to bardziej ochraniacze na kolana)… Niestety podciąganie rajstop w górę nic nie pomogło. Efekt jest jaki jest.

Wierzę głęboko, że podczas produkcji jakaś maszyna popełniła błąd i w moje ręce wdarł się ferelny produkt. Choć to nie powinno mieć miejsca, skoro produkt zakupiłam w firmowym salonie, który powinien dbać o to, żeby oferowany asortyment cieszył klientów.”

Za recenzję dziękujemy naszej czytelniczce, Sylwii.

One Comment

  1. aneta

    05/05/2015 at 21:03

    Oooo faktycznie kiepska sprawa…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *