WIOSENNY TEST BIUSTONOSZY SPORTOWYCH

By on Marzec 30, 2014

Ola 1

Wiek i wzrost: 39 lat, 171 cm
Rodzaj aktywności: rower – treningi codziennie do 300 km tygodniowo i 100 km weekendowo; squash – treningi 1 raz w tygodniu od 4 lat.
Warunki testowania biustonosza: plener, kort zamknięty wewnątrz hali
Dotychczas noszony rozmiar biustonosza codziennego: 75 F
Dotychczas noszony rozmiar biustonosza sportowego lub topu: 75 F
Wymiary anatomiczne: obwód pod biustem 76 cm, obwód w biuście 96 cm
Dopasowany rozmiar biustonosza sportowego: 70 H Anita active maximum support, model 5527

Anita Active

Opis produktu:
Miękki biustonosz bez fiszbinów o trzyczęściowym kroju miseczki z boczną podporą biustu. Redukcja ruchów biustu do 80 proc. Ramiączka podszyte dodatkową warstwą materiału zwiększają swoją szerokość wraz z rozmiarem biustonosza. Wewnątrz miseczki pochłaniająca wilgoć tkanina frotté (warstwa wewnętrzna bez szwów) oraz odprowadzająca wilgoć na zewnątrz tkanina pique, zapewniają dobrą cyrkulację powietrza i pozostawiają skórę suchą podczas treningu. Część tylna biustonosza wykonana z „oddychającej” siateczki. Wszystkie tkaniny i elementy linii Anita active posiadają certyfikat Oeko Tex Standard 100.

Kolory: bazowe – czarny z popielatym, biały oraz przynajmniej raz w sezonie edycje limitowane – najnowsza to kolor czarno-turkusowy.

Anita Active

 

 

Dostępne rozmiary: 65–105 B–H
Cena biustonosza: 219 zł

Szorty sportowe Anita active, model 1627
Cena majtek: 99 zł

 

 

 

Opinia testerki:

Biustonosz stabilnie podtrzymuje piersi podczas bardzo intensywnych ruchów. Piersi nie poruszają się, co przy moim rozmiarze ma ogromne znaczenie. Ramiączka są komfortowe, nie zsuwają się. Pas pod biustem dobrze przylega do ciała, „ćwiczy” razem ze mną. Zapięcie jest szerokie, miękkie i praktycznie niewyczuwalne. Plusem jest, że biustonosz bardzo dobrze chłonie pot. Podczas treningu bardzo dobrze dopasowuje się do ciała. Piersi nie są spłaszczone, ale wizualnie mniejsze. Po praniu biustonosz wygląda jak przed praniem, nie odkształca się, nie mechaci, szybko schnie. Biustonosz ma charakter sportowy i ładnie się prezentuje. Jest ogromna różnica w ćwiczeniu w zwykłym biustonoszu a w biustonoszu sportowym. Zaskoczona byłam, że biustonosz bez fiszbinów potrafi tak stabilnie trzymać piersi. Polecam go szczególnie kobietom z dużym biustem do dynamicznych sportów, gdzie jest duża dynamika ruchów, takich jak squash, tenis, bieganie, fitness.

 

 

13 Comments

  1. Kasia

    07/04/2014 at 17:28

    Nie ma oczywiscie szans na wieksze rozmiary typu 60-65 J, K.

    • Patrycja

      08/04/2014 at 07:19

      Rozmiarówka brytyjska jest nieco inna, więc warto po prostu przymierzyć i myślę, że na większe biusty na pewno coś się znajdzie :)

  2. demon

    05/04/2014 at 21:08

    to teraz pytanie za 100 punktów – gdzie te staniki można przymierzyć/zakupić (poza Internetem)? :)

    • Ada

      07/04/2014 at 12:14

      Wszystko zależy od marki:) Myślę, że powinny być do znalezienia w dobrych salonach bieliźnianych.

  3. Paulina Angelika

    03/04/2014 at 20:03

    Można jeszcze potraktować jak inwestycję – tak samo jak buty biegowe, na nich też nie powinnyśmy oszczędzać.

  4. Sylwia

    01/04/2014 at 11:01

    Pytanie za 100 pkt: jak zapiąć skośnie te ramiączka na plecach :P

  5. Honia

    01/04/2014 at 10:59

    Change wizualnie mnie w ogóle nie przekonuje!

  6. Zofija

    01/04/2014 at 07:33

    A mnie najbardziej Anita przekonuje…jakoś nie mogę uwierzyć, że fiszbiny w bisutonoszu sportowym byłyby wygodne…

  7. TomTom

    01/04/2014 at 07:24

    Okej, stanik stanikiem ale szorty…? Cięzko mi uwierzyć w jakiekolwiek działanie usprawniające wysiłek sportowy…

  8. Anna

    01/04/2014 at 07:22

    Wiecie co Wam powiem.. że wszystkie topy jakie można kupić w h&m czy w sklepach sportowych (Nike, Adidas) to są do niczego… Może i mają dwie warstwy, które nie przepuszczają potu, ale dopasować do kształtu biustu się nie da. Takie topy to chyba dla modelek lub całkowicie płaskich dziewczyn.

  9. Jarek

    01/04/2014 at 07:21

    Szkoda, że te staniki nie prezentują się tak samo jak na wszystkich zdjęciach dziewczyn z siłowni.. choć tamte pewnie mają zwykłe topy, które nic nie pomagają kobietom.

  10. Patrycja

    01/04/2014 at 07:02

    Ale jak się podzieli cenę takiego stanika na ilość treningów to wychodzi niewielka dopłata do karnetu na siłownię czy zajęcia taneczne :)

  11. gość

    31/03/2014 at 08:43

    Super, że jest też jakiś polski stanik w końcu!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *