Porady

Nasutniki – część bieliźnianej garderoby, którą klientki traktują jako gadżet kupowany przyjaciółce na wieczór panieński, a w najlepszym razie jako mały, koronkowy lub satynowy i tajemniczy przedmiot niezrozumiałego użytku. Przyjrzyjmy się zatem historii i zastosowaniu nasutników i rozwiejmy kilka mitów!

Nasutnik, po angielsku zwany pastie (dosłownie pasztecik), to część bielizny, której celem jest zakrycie sutka, tj. brodawki sutkowej i otoczki wokół niej. Pasties powstały w latach 20. XX wieku jako odpowiedź na prawa dotyczące cenzury. Przepisy dotyczące moralności ściśle regulowały, ile ciała mogła pokazać tancerka występująca w klubie i co powinno być bezapelacyjnie zakryte. Inspiracji do powstania nasutników można się też doszukać jeszcze wcześniej, w modzie przełomu XIX i XX wieku. Wówczas na czasie była fascynacja Orientem i kostiumami tancerek, które nosiły biustonosze zrobione z okrągłych metalowych płytek zasłaniających piersi.

Moda na skąpe i zwiewne kostiumy szybko przeniosła się na sceny w kabaretach i wędrownych cyrkach. A stamtąd niedaleko już było do burleskowych klubów, które zaczęły powstawać na początku XX wieku. Nagość w czasach prohibicji była zdecydowanie zabroniona. Sprytne artystki, przedsiębiorcze jak wszystkie kobiety w historii ludzkości, które próbowały przechytrzyć prawo, obchodziły zakazy zaklejając sutki specjalnymi naklejkami – część piersi była osłonięta, a więc nie ma nagiego biustu! Ponieważ burleska lubi dobry i wieloelementowy kostium, naklejki szybko stały się zdobnymi elementami rynsztunku scenicznego.

nasutniki Megies marki Obsessive

Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych do tej pory istnieją prawa zabraniające pokazywania sutków tancerkom występujących w klubach, gdzie sprzedaje się alkohol. Gdzieniegdzie każe się również zasłaniać dolną krawędź piersi, a także rowek pomiędzy pośladkami (innymi słowy, nie można nosić stringów). Niektóre przepisy nie zmieniły się przez ostatnie sto lat! Czyżby Amerykanie nadal nie ostrząsnęli się z przekonania, że kobiece ciało jest tak magiczne, że aż uniemożliwia podejmowanie rozsądnych decyzji finansowych w obliczy karty drinków?

W dzisiejszych czasach osoby małobiuściaste mogą nosić nasutniki, aby zakryć sutki pod transparentnym ubiorem, gdy nie zakładają biustonosza. W niektórych dziedzinach sportu (lekkoatletyka, surfing) nosi się osłonki na sutki aby zapobiec ich nadmiernemu ocieraniu się w ruchu o tkaninę koszulki. Powoduje to czasem infantylne śmiechy, ale wystarczy spojrzeć na zdjęcia maratończyków, którym wydawało się, że nasutniki są zbyt „babskie”; krwawe ślady na koszulkach mówią same za siebie. Pasties to nie tylko element ozdobny, ale także jak najbardziej użytkowy.

Ozdobne nasutniki coraz częściej pojawiają się też poza sceną, jako element stylizacji gwiazd rozrywki. Nosi je m. in. Miley Cyrus, Lil’ Kim, Nicki Minaj i Lady Gaga. Można je też zobaczyć w strojach na festiwalach muzycznych typu Coachella i Burning Man. Modowi giganci tacy jak Yves Saint Laurent czy Tom Ford wykorzystują pasties w swoich kolekcjach, jak zwykle dopuszczając do tzw. wielkiego krawiectwa modę ukutą przez osoby z niegdysiejszego marginesu społecznego o dobre kilka(naście?) dekad lat po tym, jak stała się kultowa.

Z czego robi się pasties?

W zależności od rodzaju nasutników, mogą one być wykonane z różnych materiałów. Te, które mają być niewidoczne pod ubraniem, zwykle są wykonane z silikonu w cielistym kolorze. Są też pokryte od wewnątrz warstwą klejącą wielorazowego użytku – chociaż osobiście nigdy nie próbowałam, czy rzeczywiście dadzą się przykleić więcej niż raz.

na zdjęciu: nasutniki You Married a Witch

 

Burleskowe nasutniki zwykle mają bazę z pianki, sztucznej lub prawdziwej skóry. Mogą być ozdobione brokatem, cekinami, kryształkami, piórami, frędzlami. Panuje tu pełna dowolność!

Bywają także często ozdobione długimi chwostami. Podczas występu można nimi zakręcić trzęsąc biustem w odpowiedni sposób (jest to tzw. tassel twirling). Godna podziwu jest kreatywność performerek w zakresie wykorzystania nieoczywistych materiałów i wzorów: pasties mogą mieć kształt cekinowego kółka, choinki, samochodu, być ozdobione światełkami LED, świecić w ciemności… a nawet być torebkami herbaty, z których napar artystka podaje widzom!

Jak się mocuje pasties?

Nasutniki kupowane w sklepie zwykle pokryte są cienką warstewką kleju, gotowe do użycia. Pasties robione na zamówienie zazwyczaj przykleja się do ciała na dwa sposoby: dwustronną taśmę klejącą (np. perukarską) lub klej do charakteryzacji na bazie alkoholi i żywicy (tzw. mastyks). Oba mają swoje zalety i wady. Taśma klejąca jest przede wszystkim tańsza i łatwiej dostępna. Niestety, raczej nie przetrwa starcia z jakąkolwiek cieczą – wodą, olejkiem czy nawet potem. Nasutniki mogą po prostu odpaść (i performerkom burleski jak najbardzieje zdarza się to na scenie!). Z kolei mastyks jest dużo trwalszy, ale to dlatego, że ma w sobie więcej silnych substancji chemicznych, przez co u niektórych może podrażniać już delikatną i cienką skórę na piersiach. Sutek przed aplikacją warto przetrzeć alkoholem, a po odklejeniu nasutnika umyć wodą z mydłem aby pozbyć się resztek kleju.

nasutniki Lovita

Gdzie kupić pasties?

Ozdobne nasutniki mają w swojej ofercie takie marki jak Obsessive czy Bijoux Indiscrets, a także niektóre marki stricte bieliźniane (Ann Summers, Playful Promises). Po pasties robione na specjalne zamówienie warto się jednak zwrócić do osób związanych ze światem burleski! Przepiękne i bogato zdobione rękodzielnicze pasties robi w Polsce m. in. Betty Q i Madame de Minou (Atelier Minou). Warto się do nich zwrócić, zwłaszcza, że nasutniki produkowane hurtowo zwykle są dostępne tylko w jednym, dość niewielkim rozmiarze – a sutki, tak jak i piersi, są w różnych kształtach i rozmiarach.

Nasutniki mogą być nie tylko zmysłowym gadżetem sypialnianym, ale także stylowym elementem odważniejszego stroju. Jeśli chcesz poszerzyć swoją ofertę w sklepie warto zastanowić się nad małym standem (formatu tego, na którym prezentuje się kolczyki sztyfty) z 3-4 parami artystycznych nasutników. Produkt impulsowy na okazje typu rocznica ślubu czy Walentynki gotowy!

O Autorce

Lola Noir to 1/3 zespołu tworzącego ciałopozytywnego bloga poświęconego bieliźnie Miski Dwie. Artystka burleski i kabaretu, wielbicielka glamouru, życie spędza ze swoim kotem Karmelem i wiecznie pełną pomysłów wyobraźnią. Prywatnie wielka fanka kawy i jazzu.

zdjęcie marki Scantilly z kampanii z Taylor Crisp

Liczba osób z niepełnosprawnościami w Polsce waha się między 5 a 8 milionów, co oznacza, że prędzej czy później do Twojego sklepu trafi osoba z jakąś formą niepełnosprawności. Warto zadać sobie pytanie, czy jesteś gotowa na obsługę takiej klientki? Karta Praw Osób Niepełnosprawnych, wprowadzona w życie uchwałą z 1 sierpnia 1997 r., stanowi, że każda osoba z niepełnosprawnością “ma […] prawo do niezależnego, samodzielnego i aktywnego życia oraz nie mogą podlegać dyskryminacji”. Oznacza to ni mniej ni więcej, że każda kobieta G/głucha, na wózku, niewidoma i z niepełnosprawnością intelektualną powinna móc zrobić zakupy w dowolnym sklepie bez uczucia, że jest niechcianym problemem i utrudnieniem dla obsługi.

JĘZYK MA ZNACZENIE

Odruchowo używamy określenia “osoba niepełnosprawna”, który to termin pojawia się także w dokumentach prawnych. Jednak coraz więcej takich osób preferuje określenie zgodne z zasadą “osoba najpierw” – czyli najpierw są ludźmi, a potem dopiero mają swoje niepełnosprawności. Stąd wzięła się fraza “osoba z niepełnosprawnością”, która jest bezpiecznym terminem-parasolem dla wszystkich osób, których kondycja fizyczna lub/i psychiczna czasowo lub stale utrudnia im funkcjonowanie w życiu prywatnym i społecznym. Wyjątkiem są osoby G/głuche, które ze względu na używanie innego języka (a nie innej formy języka) są de facto mniejszością kulturową i określają same siebie po prostu jako osoby G/głuche. Z tego też powodu nie używaj słowa “głuchoniemy” – jest to wielka obraza dla osób, którym latami odbierano głos i własny język.

Unikaj określeń sugerujących cierpienie – znasz osobę korzystającą z wózka, a nie przykutą do wózka. Każde słowo, którego kiedykolwiek używano, by obrazić innych (debil, ślepy, idiota, inwalida, debil, niemota, kaleka, imbecyl, kretyn, ułomny) również powinno zostać skreślone z Twojego słownika, jeśli szukasz określenia na osobę z niepełnosprawnością, nawet, jeśli było kiedyś terminem medycznym (jak np. kretyn i debil).

Jakie więc potrzeby będą miały Twoje klientki z niepełnosprawnościami?

GŁUCHE I NIEDOSŁYSZĄCE

Głucha klientka to wyzwanie mniejsze, niż Ci się wydaje! Jeśli jest to osoba, która straciła słuch po okresie nabycia mowy i posługiwała się kiedyś językiem polskim, to długopis i kartka lub – żeby było szybciej – telefon z włączoną opcją voice to text (np. iPhone) będą sprawdzały się znakomicie. Jeśli natomiast masz do czynienia z osobą Głuchą przez duże G, która nigdy nie posługiwała się mówionym językiem polskim, to będziesz musiała zaangażować swoje dawno zagubione (prawdopodobnie w okolicach przedszkola) umiejętności opisywania świata gestami i minami. Osoba Głucha zapewne zasygnalizuje, że nie słyszy, znakiem “głuchy” – palce wskazujący i serdeczny dotkną ucha i ust.

Polski Język Migowy (PJM) to język, którego struktura gramatyczna jest kompletnie inna niż języka polskiego mówionego – po polsku powiemy “Czy lubisz kawę?”, ale zamigamy już “kawa lubisz Ty?”, więc nie każdy Głuchy będzie rozumiał to, co napiszesz, a zwłaszcza bardziej złożone zdania. W PJM znaki przestankowe takie jak pytajniki wyraża się mimiką, toteż nie bój się być ekspresywna!  Nie krzycz i nie mów przesadnie wolno do kogoś głuchego – ani lepiej Cię nie usłyszy, ani nie przeczyta lepiej z ruchu warg tego co mówisz. Masz do czynienia z osobą obcojęzyczną i tak ją traktuj; gesty i rysowane w powietrzu kształty jak najbardziej dadzą radę. Pojedyncze słowa takie jak “kolor”, “kształt”, czy “cena” wypowiedziane normalnym tonem w połączeniu ze wskazaniem produktu będą cennym komunikatem. Głusi zazwyczaj bezdźwięcznie wypowiadają słowa odpowiadające znakom, toteż naturalnie patrzeć będą na Twoje usta.

KLIENTKI NA WÓZKACH I PORUSZAJĄCE SIĘ Z KULAMI

Weź zwykłe biurowe krzesło na kółkach i przejedź się po swoim sklepie. O co zawadziłaś? Czy widzisz cały towar dokładnie? Gdzie nie możesz podjechać? Jeśli masz w sklepie fotelik lub sofkę, to jesteś już na dobrej drodze do ułatwienia swojej klientce zakupów, ponieważ dajesz jej w ten sposób możliwość zmiany miejsca spoczynku (nie zakładaj jednak, że będzie chciała się przesiąść!). Jeśli Twój butik mieści się w miejscu niedostępnym dla osób z niepełnosprawnościami narządu ruchu, np. prowadzą do niego schodki, możesz postarać się o dofinansowanie z Unii Europejskiej lub samorządu w celu wybudowania rampy lub innej konstrukcji pozwalającej na dostęp do Twojego sklepu. Zmierz także swoją przymierzalnię: drzwi do niej powinny mieć najmniej 80 cm szerokości, optymalnie od 95 do 100 cm. Żeby móc obrócić wózek wewnątrz przymierzalni, klientce potrzeba będzie około 140 cm wewnętrznej szerokości. Jeśli Twój sklep jest przyjazny wózkom, zamieść koniecznie taką informację na swojej stronie internetowej!

zdjęcie marki Aerie z kampanii z Gaylyn Henderson

NIEWIDOME

Osoby, które straciły wzrok, niekiedy stopniowo tracą pamięć kolorów. Oznacza to, że na poziomie intelektualnym rozumieją, że barwy się od siebie różnią, ale nie są w stanie przywołać, jak wygląda róż czy biel. Kiedy opisujesz towar swojej klientce odnoś się więc bardziej do faktury materiału niż kolorów, i pozwól jej dotykać produktów. W trakcie dopasowania biustonosza poproś klientkę, aby podała Ci silniejszą dłoń (tą, którą pisze/pisała), i poprowadź jej palce po strategicznych elementach założonego biustonosza, żeby unaocznić, jak powinien leżeć. Informuj, co robisz, i gdzie zamierzasz ją dotknąć przy poprawkach. Wskazówki dźwiękowe są dla osób niewidomych kluczowe, więc wchodząc do przebieralni zapukaj lub zaanonsuj swoje wejście.

Jeśli chcesz pomóc jej poruszać się po salonie, możesz zaproponować poprowadzenie jej pod ramię. Stań po stronie tej ręki, w której klientka nie trzyma laski lub uprzęży swojego psa przewodnika, podaj ramię, i opisz przestrzeń przed Wami i obok Was; “tuż przed nami jest regał, na którym na wysięgnikach znajdują się wieszaki z biustonoszami. Po lewej, na wysokości Pani ramienia, jest stand z rajstopami, może go Pani sięgnąć dłonią. Po prawej znajduje się lada, która sięga Pani do pasa.” Informuj na bieżąco, czy pojawiają się przeszkody, opisuj odległości za pomocą szacowania kroków (np. “krzesło jest dwa kroki na prawo”). Bądź w pogotowiu, jednak nie nalegaj na swoją pomoc i zaufaj, że klientka sama zasygnalizuje, że potrzebuje wsparcia. Nie bój się użyć takich fraz jak “do zobaczenia!” czy “wygląda Pani znakomicie!”, nie obrazisz tym swojej klientki. 

Pamiętaj, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem masz obowiązek wpuścić psa przewodnika do sklepu. Właścicielka czworonoga zapewne wyda komendę “odpoczynek” lub inną, która spowoduje, że pies zatrzyma się i nie będzie jej prowadził po sklepie. Jeśli jednak Twój salon jest dostatecznie duży, możesz dać znać klientce, że pomoc psa może być wskazana. Psy reagują na takie komendy jak “lada” (pies podprowadzi właścicielkę do lady) lub “nos” (pies podejdzie do właścicielki i dotknie nosem jej dłoni, aby mogła go zlokalizować), więc będzie zastępował osobie niewidomej laskę i pomoc innego człowieka.

NIEPEŁNOSPRAWNE INTELEKTUALNIE

Kobiety niepełnosprawne intelektualnie mają bardzo różny zakres możliwości radzenia sobie ze światem – niektóre są tak samodzielnie, że żyją samotnie i pracują zarobkowo, inne wymagają pomocy opiekunów. Jeśli więc w Twoim butiku pojawi się na przykład kobieta z zespołem Downa, który jest jedną z najłatwiej rozpoznawalnych wizualnie chorób powodujących ubytki w rozwoju umysłowym, nie panikuj. Traktuj ją tak samo, jak klientkę zdrową, ale bądź cierpliwa; możliwe, że niektóre pojęcia będą dla niej niezrozumiałe, i będzie potrzebowała więcej czasu na ich przemyślenie. Po kilku minutach rozmowy rozpoznasz, z jakim poziomem kondycji intelektualnej masz do czynienia, i będziesz naturalnie w stanie się do niego dostosować. Nigdy jednak nie bądź patronizująca lub nie mów do klientki jak do dziecka!

NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI UKRYTE

Nie każdą niepełnosprawność zobaczysz. Część z chorób, które powodują niepełnosprawności, nie mają praktycznie żadnych objawów zewnętrznych, i będziesz musiała po prostu zawierzyć swojej klientce na słowo, że nie pije coli zero w Twoim sklepie dla zabawy (tak przed omdleniami chronią się osoby chorujące na POTS) albo że nie jest w stanie stać za długo w przymierzalni, i potrzebuje w niej krzesła. Nie dopytuj i nie drąż; osoby, których niepełnosprawności nie mają wizualnych, znanych ogólnie symptomów, muszą się tłumaczyć ze swoich potrzeb na okrągło. Oszczędź im tego. 

PIERWSZY KROK TO BYĆ CIEKAWSKĄ

Jeśli w tym momencie łapiesz się za głowę i myślisz  “Nigdy nie spotkałam osoby z niepełnosprawnościami, skąd będę wiedziała, czy nie popełniam gaf? Nie zapamiętam tego wszystkiego!” – nie martw się. Szczęśliwie mamy internet, w którym kobiety z niepełnosprawnościami dzielą się swoim życiem i z chęcią opowiedzą Ci o swoich doświadczeniach, dzięki czemu uzyskasz cenne informacje z pierwszej ręki. Poczujesz się pewniej i zobaczysz świat, do którego inaczej nie miałabyś dostępu!

Jessica Kellgren-Fozard – niewidoma na jedno oko miłośniczka stylu retro, która korzysta z wózka i aparatów słuchowych (koniecznie zobacz jej recenzję bielizny Kiss me Deadly!): http://bit.ly/JessicaKF

Sylwia Błach – korzystająca z wózka programistka, blogerka, i modelka w kampanii Panache Modelled by Role Models: http://sylwiablach.pl/

Hannah Witton – youtuberka z zespołem jelita drażliwego i workiem stomijnym (nagrała filmik o bieliźnie dla kobiet ze stomą!): http://bit.ly/HannahWittonYT 

Magdalena Augustynowicz – chorująca na wrodzoną łamliwość kości youtuberka urodowa, która tworzy na kanale Anioł na Resorach: https://www.youtube.com/user/AniolNaResorach 

Molly Burke – niewidoma youtuberka, która kocha modę i makijaże, oraz swojego psa przewodnika Gallupa: https://www.youtube.com/user/MollyBurkeOfficial

 

O Autorce

Agata Grysiak to 1/3 duetu MiskiDwie, bloga ciałopozytywnego o bieliźnie i kobiecych doświadczeniach z własnym ciałem, aktywistka i zwolenniczka inkluzywności.
Więcej informacji znajdziecie na blogu: miskidwie,pl

Wiele kobiet wybiera swoją bieliznę patrząc na jej kolor czy krój. Inne zastanawiają się czy drugiej połówce również będzie się podobać. Często zapominamy o tym, co najważniejsze – wygodzie! Żaden komplet nie będzie idealny, jeśli nie będziemy się w nim czuć swobodnie. Na szczęście, Obsessive daje swoim klientkom wiele udogodnień, które sprawiają, że bielizna wygląda zjawiskowo i leży niczym druga skóra.

Materiał to podstawa

Kobiety uwielbiają koronki. Są przepiękne, ale czy dobrze się je nosi? Niestety to problem wielu marek. Materiały, z których są wykonane mogą pięknie wyglądać, nie zawsze są jednak przyjemne dla skóry.  Miękkie, delikatne koronki to najważniejszy czynnik w doborze bielizny. Obsessive zwraca szczególną uwagę na to, by klientki czuły przyjemność otulania się miękkimi koronkami podczas noszenia.

Inną, niezwykle istotną cechą jest wytrzymałość materiału. Starannie wyselekcjonowane tkaniny to podstawa projektowania. Właśnie one stanowią bazę działań marki Obsessive. Piękne, delikatne i o doskonałej jakości. Bielizna nie ulega rozdarciu nawet w najbardziej emocjonujących chwilach. To zdecydowanie świadczy o jej wytrzymałości.

Nie tylko koronki są pełne delikatności i wyjątkowości. W Obsessive można znaleźć również tkaninę satynową SilkyTouch. Materiał ten jest wyjątkowo przyjemny w dotyku, a w dodatku pięknie błyszczy. Charakteryzuje się również wysoką elastycznością, co pozwala na dokładne dopasowanie do ciała.

Elastyczne materiały to zdecydowany must have każdej bielizny. W sklepie Obsessive wiele produktów oznaczonych jest ikoną Multistretch, która informuje o elastyczności produktów. Modele te rozciągają się w cztery strony świata, pozostawiając wzór wyraźnym.

Komplet 868 oznaczony ikoną SilkyTouch

Komfort ponad wszystko!

Regulowane paski i ramiączka, kilkustopniowe zapięcia czy wygodne wiązania gorsetów to funkcje, które wymiernie wpływają na komfort noszenia, a w Obsessive znajdziesz je oznaczone jako Did2Fit. Nie musisz szukać i się zastanawiać. Od razu wiesz, że dopasujesz bieliznę do swoich potrzeb. Zmiana długości ramiączek czy stopień zapięcia biustonosza? Od ręki! Ile kobiet, tyle potrzeb. Dlatego łatwa i uniwersalna możliwość dopasowania do kobiecych kształtów jest podstawą.

Pamiętajmy również o dolnych partiach ciała.  Co z majteczkami? Obsessive pomyślało i o tym, stosując specjalnie szycie ComfyCut. Wiele kolekcji, tworzonych jest z myślą o szczególnie wrażliwych obszarach. Rozwiązanie to sprawia, że linie szycia nie krzyżują się w miejscach intymnych, a szew między pośladkami doskonale je uwydatnia! To nie koniec. W miejscu intymnym znajdziecie również wkładkę, która dba o dodatkowy komfort i higienę. Nie ma nic lepszego niż swoboda oraz podkreślenie walorów.

Top i majteczki Delicanta oznaczone ikonami ComfyCut i Multistretch

Jak dobrać stanik?

Decyzja o zakupie biustonosza często wiąże się z dylematem czy biust się zmieści bądź czy wybrany stanik nie będzie za luźny. Wiadomo, biusty są różne i zazwyczaj ten problem zostawiamy naszym brafitterkom. Jednak marka Obsessive postawiła na dalszy rozwój swoich oznaczeń, wprowadzając ikony BigBust oraz SmallBust – dedykowane dla dużych i mniejszych piersi. Każda klientka może dzięki temu, w dość intuicyjny sposób wybrać dla siebie bieliznę, bez rozterek czy będzie pasować. Dodatkowe oznaczenia, takie jak usztywniane miseczki czy fiszbiny tylko pomagają w wyborze odpowiedniego produktu. Dla Obsessive uniwersalność jest najważniejsza! Wszystkie piersi potrzebują odpowiedniej opieki, otulenia oraz wyeksponowania, bo wszystkie kobiety na to zasługują!

Komplet Drimera oznaczony ikoną BigBust

Wybór seksownej bielizny nie musi być już utrapieniem, od teraz może być po prostu zabawą! Mężczyźni mają ułatwione zadanie podczas szukania produktu na prezent, a kobiety mogą czerpać samą przyjemność z kupowania bielizny.

Wróciliśmy na baseny i siłownie, a wakacje spędzamy głównie w kraju, gdzie lato mamy kapryśne i dosyć krótkie. Najczęściej nowego kostiumu pływackiego szukamy przed wyjazdem do SPA lub sanatorium albo wybierając się na miejski basen lub kąpielisko. Na co zwrócić uwagę? Do gimnastyki w wodzie albo rekreacyjnego pluskania się wybór strojów mamy bardzo duży. Z drugiej strony, dla wielu osób pływanie staje się sportem. Na przykład, trenując do zawodów triatlonowych, na basenie gościmy przynajmniej raz w tygodniu. Zatem potrzebujemy stroju niemal wyczynowego, który zapewni szybkość i będzie trwały.

KROK 1. Dopasowanie kostiumu do pływania

Najważniejsze jest takie dopasowanie stroju, by idealnie przylegał do sylwetki. Nic nie może się marszczyć, odstawać i obwisać. Nie może przeszkadzać w pływaniu ani się przesuwać pod wypływem ruchu w wodzie. Podczas zanurzania się i ćwiczeń musimy mieć pewność, że swobodnie wykonamy wszystkie ruchy, nie bojąc się o elastyczność materiału i wytrzymałość szwów. Jeśli mamy wątpliwości co do rozmiaru, lepiej wybrać odrobinę mniejszy niż za duży, ponieważ materiał, kiedy się zmoczy, dodatkowo się rozciągnie. W przypadku wyczynowców najważniejsze są wyniki, co oznacza, że kostium treningowy powinien stawiać minimalny opór wodzie, zapewniać wsparcie, zakrywać to, co chcemy ukryć i pozwalać na swobodę ruchu. Tego typu modele spłaszczają biust, by minimalizować tarcie.

KROK 2. Wybór typu kostiumu

Sportowe stroje pływackie najczęściej są jednoczęściowe. Tradycyjnie mają szersze ramiączka i dosyć zachowawczy, raczej mało wycięty tył i niezbyt wysokie podcięcie wokół ud. Dekolt jest bardziej zabudowany. Kostium wyczynowy stara się zakryć jak najwięcej, więc nie nadaje się do plażowania i opalania. Ma być wszechstronny i idealnie utrzymywać się na sunącym w wodzie ciele. Sylwetka jest bardziej wyeksponowana w młodzieżowych, minimalistycznych modelach jednoczęściowych na cieńszych ramiączkach, z wysokimi wycięciami na udach i głębokimi plecami. Częściej pływamy w nich na zewnątrz, ponieważ pozwalają opalić więcej ciała. Mają też więcej ciekawych rozwiązań, bardziej fantazyjne desenie i żywsze kolory. Nie nadają się jednak do pływackich treningów, bo zapewniają znacznie mniej wsparcia. Wybór fasonów dwuczęściowych na basen jest znacznie mniejszy. Głównie koncentrują się one wokół bardziej zabudowanej góry w formie topu na szerokich ramiączkach i dołu o kroju szortów. Sportowe bikini są dla kobiet, którym nie przeszkadza odkrywanie ciała na basenie, wybierają raczej spokojne style pływackie lub zajęcia gimnastyczne w wodzie, a zależy im głównie na opaleniźnie. Pływaczki powinny zwrócić uwagę, czy majtki można mocniej związać sznurkiem w talii, by nie zsunęły się podczas nurkowania lub gwałtownego wyjścia z wody. Zadaniem góry jest pozostanie we właściwym miejscu przez cały czas, więc powinna być hydrodynamiczna i nie może się przesuwać. W zależności od typu sylwetki, ramiączka mogą być szersze, miseczki stanika profilowane i więcej zakrywające.

KROK 3. Wybór kroju

Warto zwrócić uwagę, czy wykrój tyłu kostiumu będzie pasował do naszego stylu pływackiego. Chodzi o równowagę pomiędzy swobodą ruchów a wsparciem. Głębszy, bardziej otwarty tył przeznaczony jest raczej dla pływaczek na wyższym poziomie zaawansowania i szybkości, które potrzebują pełnej ruchomości i wolności. Ergonomiczne plecy w modelach amatorskich dają z kolei większe wsparcie i zapewniają maksymalny komfort. Modele dla mniej wyczynowych pasjonatek pływania często mają też wbudowany biustonosz i regulowane ramiączka. Wśród nich jest wiele propozycji dla kobiet z większym biustem.

Kwestia wysokości wycięć wokół ud to raczej sprawa indywidualnych preferencji. Poza kryterium dopasowania i rodzaju aktywności, warto wziąć pod uwagę także kształt sylwetki, ponieważ wycięcia na biodrach pozwalają pomóc w wizualnym jej zrównoważeniu. Wyżej wycięty model sprawia, że nogi wydają się dłuższe, z kolei mniejsze wycięcia wydłużają korpus. Dekolt z kolei pozwala nam wpływać na postrzeganie górnych partii ciała.  Taki w kształcie litery V kieruje wzrok na górne partie ciała i twarz. Poziomy dekolt mocniej podkreśla ramiona.

KROK 4. Materiał

Kostiumy kąpielowe wykonane są z dzianin elastycznych. Najczęściej jest to poliamid z domieszką elastanu np. lycry, wzbogacanej w ostatnich latach o nowe właściwości. Poliamid jest trwały i podatny na farbowanie i drukowanie. Szybko też wysycha. Elastan zaś zapewnia odpowiednią rozciągliwość. Chociaż żaden materiał nie jest całkowicie odporny na chlor, niektóre ulepszenia mogą znacznie wydłużyć życie strojów kąpielowych. Na przykład,  technologia wytwarzania włókien Lycra Xtra Life sprawia, że materiał jest bardziej odporny na działanie chloru, kosmetyków do opalania, wysokiej temperatury i promieniowania słonecznego niż standardowe dzianiny. Włókno Lycra Beauty wyszczupla sylwetkę, a jednocześnie jest komfortowe i stylowe. Materiały są lżejsze i  delikatniejsze, niż w standardowych strojach, ale mają nie mniejszą zdolnością modelowania.

KROK 5. Design

Zwykło się sądzić, że w przypadku kostiumów na basen ich estetyka znajduje się daleko za innymi funkcjami. Jednak i w tym przypadku trendów nie możemy lekceważyć. W ostatnich latach modne jest łączenie dużych bloków kolorystycznych lub dodawanie wzorzystych wstawek z wzorami abstrakcyjnymi lub kwiatowo-roślinnymi do jednokolorowej dzianiny. Prawda jest taka, że wygląd kostiumu liczy się, niezależnie od tego, czy stajemy na starcie wyścigu, czy spacerujemy wokół basenu. Kostium, który nam się podoba, jest zgodny z naszym gustem i potrzebami dodaje pewności siebie. Łatwiej nam wtedy zmotywować się do regularnej aktywności fizycznej.

Tekst powstał we współpracy z marką kostiumów kąpielowych Zalewski.  www.zalewski-fashion.com/

Rynek bieliźniany intensywnie się rozwija i zmienia. Podążanie za trendami jest ważne, jednak to konstrukcje biustonoszy są najistotniejsze w przypadku firmy gorseciarskiej, która stawia na indywidualny dobór bielizny i zdrowie. Różne rodzaje konstrukcji mają swoje zadania: podnoszą biust, stabilizują lub gwarantują komfort. Jedno jest pewne, efekty te osiągamy dzięki zastosowanym materiałom, a do najbardziej popularnych w bieliźnie należą koronki, hafty i dzianiny.

 

Koronki

Niegdyś uznawane były za jedne z najszlachetniejszych materiałów, na które mogła pozwolić sobie tylko najzamożniejsza część społeczeństwa. Wykonywane były ręcznie i wymagały niezwykłej precyzji i nakładu pracy. Obecnie większość produkuje się mechanicznie, choć na wzór tych z minionych czasów. Najdroższym typem koronek są koronki Leavers, do produkcji których używa się znacznie większej ilości nici niż w pozostałych. Charakteryzują się bogactwem detali, zróżnicowanym tłem oraz widocznym wzorem. Nie są elastyczne, za to bardzo delikatne. Najczęściej wykonuje się z nich wstawki lub łączy z podszewką, której kolor prześwituje spod koronkowego wierzchu.

Wraz z postępem technologicznym powstały, prostsze i szybsze w wykonaniu, koronki Raschel, wykorzystywane w kolekcjach masowych. Często do ich składu dodaje się włókno Lycra, które sprawia że koronka jest elastyczna i dopasowuje się do pożądanego kształtu. W przypadku bielizny, elastyczność jest bardzo ważną cechą. Koronek, które w swoim składzie posiadają Lycrę, można użyć jako element dekoracji ramiączka lub pasa obwodu biustonosza. Również doskonale sprawdzą się w biustonoszu typu bralette , a w przypadku gdy jedna z piersi jest mniejsza – optycznie skorygują asymetrię. Samą koronkę można wykorzystać do biustonoszy na drobny biust.  W przypadku, gdy chcemy jej użyć  w biustonoszach na średni i większy biust, powinna zostać wzmocniona siatką stabilną lub pianką bawełnianą. Połączenie delikatnej koronki ze stabilnym podkładem pozwoli nam zachować, tak ważne przy dużych biustach, cechy, jak stabilność, podniesienie i wymodelowanie piersi.

model Cziczi, Samanta

Hafty

Haftowanie jest metodą ozdabiania tkanin i dzianin, polegającą na wyszywaniu na materiale wzorów za pomocą igły i nici. W odróżnieniu od koronki, w przypadku haftu tło i wzór są tworzone oddzielnie. W przeszłości hafty wykonywane były wyłącznie ręcznie. Obecnie produkuje się je maszynowo, a współczesne urządzenia pozwalają na wykonanie niemalże każdego wzoru. Coraz częściej zamiast produkować gotowy, wcześniej wyhaftowany materiał, hafty powstają na zamówienie, według wskazanego wzoru.

Kultowe biustonosze typu soft najczęściej wykonywane są z haftów na podkładzie ze stabilnej siatki, czyli takiej, która się nie rozciąga. Brak elastyczności powoduje, że taki biustonosz ustabilizuje, podniesie i zaokrągli biust. W przemyśle bieliźnianym równie popularny jest haft elastyczny, którego bazą jest siatka elastyczna, wykonywana najczęściej z nici poliestrowych z dodatkiem Lycry. Z uwagi na swoją rozciągliwość stanowi ona alternatywę dla innych elastycznych materiałów, jak koronka Raschel czy dzianina.

model Hazel, Samanta

Dzianiny

Dzianina powstaje w wyniku tworzenia oczek z jednej lub kilku nitek i ich łączenia. Jest miękka i elastyczna, dzięki czemu dopasowuje się do ciała. W ogólnej nomenklaturze wyróżniamy dwa typy dzianin: o splocie rządkowym lub kolumienkowym. Dzianiny rządkowe wykorzystuje się w przemyśle odzieżowym jako dżersej czy dzianinę swetrową.  Z nich szyje się odzież loungewear i bieliznę nocną. Dzianina kolumienkowa stosowana jest w produkcji bielizny jako siatka, koronka Raschel czy trykot. Zaletą takich materiałów jest fakt, że są znacznie bardziej elastyczne niż dżersej czy dzianina swetrowa. Są też znacznie mniej podatne na kurczenie i wypychanie. Taka dzianina po rozciągnięciu powinna powrócić do swojego oryginalnego kształtu.

Ważną cechą dzianin jest ich gramatura, czyli masa materiału w odniesieniu do metra kwadratowego. Z reguły im cięższa dzianina, tym grubsza, a im lżejsza tym delikatniejsza. Dzianinę o grubszej gramaturze (od 200g/m2) stosuje się na boki biustonosza. Szczególnie istotne jest to przy dużych rozmiarach, gdzie biust jest cięższy, a zbyt wiotki materiał może wbijać się w ciało i powodować dyskomfort. Dzianiny o lżejszej gramaturze sprawdzą się w biustonoszach na drobny biust typu bralette. Trykot z reguły wykorzystywany jest na boki oraz środek biustonosza. Jest miękki i elastyczny a przy tym nie gniecie się. Wysoka zawartość elastanu powoduje, że gładko przylega do ciała. Dobrze znosi tłoczenie, czyli modelowanie na gorąco, więc używany jest do biustonoszy z miseczkami termicznie profilowanymi, bezszwowymi.

W bieliźnie wykorzystuje się też siatki stabilne i elastyczne. Siatki stabilne najczęściej służą do produkcji miseczek biustonoszy typu soft, które często są tłem dla haftu. Z kolei siatkę elastyczną można użyć do obleczenia miseczek lub jako wstawki dekoracyjne. Znacznie lepiej sprawdzi się przy rozwiązaniach typu bralette czy top ponieważ pracuje razem z ciałem, nie krępuje ruchów i idealnie dopasowuje się do anatomii ciała.

model Mamba, Samanta

Dodatki

Podobnie ważne jak główny materiał, są dodatki, czasami niewidoczne gołym okiem. Bez nich biustonosz nie spełniałby swoich funkcji. Mowa o fiszbinach, gumach i zapięciach. Fiszbiny odpowiadają za modelowanie piersi. Dostępne są w kilku rodzajach: sztywne i bardziej elastyczne, metalowe lub plastikowe.  W przypadku stalowych istnieje mniejsze ryzyko ich pęknięcia, nawet przy dużych rozmiarach. Warto sprawdzić czy zastosowane druty są zabezpieczone antykorozyjnie i czy posiadają atesty bezpieczeństwa. Niezmiennie w parze z fiszbinami idzie tunel, czyli stabilna taśma z pustym środkiem, przez którą przewleka się drut. Tunel maskuje fiszbinę, a także chroni skórę przed otarciami.

Dzięki elastycznym gumom bielizna lepiej dopasowuje się do ciała, zostaje na swoim miejscu a materiał się nie roluje. Wyróżniamy gumy płaskie i okrągłe. Z reguły do wykończenia bielizny stosuje się gumy płaskie o różnej grubości i gramaturze. Gumy wąskie, o szerokości około 3 mm, wykorzystuje się do wykończenia górnej części miseczek biustonosza, dzięki czemu miski lepiej przylegają do piersi. Gumy szersze (zazwyczaj 0,5-1,5 cm) stosuje się do boków biustonosza i pasa obwodu w figach. Elastyczne gumy to również ramiączka, które, z racji że pomagają utrzymać ciężar całego biustu, posiadają znacznie większą gramaturę niż gumy wykończeniowe. Wiele firm stosuje stopniowanie szerokości ramiączek – im większy rozmiar misek tym ramiączko jest szersze.

Haftka, będąca zapięciem w biustonoszu, składa się z dwóch kolumn – haczyków i pętelek. W bieliźnie gorseciarskiej najczęściej używa się haftek o wymiarach 3×2 ( trzy kolumny i dwa rzędy) oraz 3×3 (trzy kolumny i trzy rzędy). Szerokość haftki dopasowana jest do rozmiaru biustonosza. Warto również sprawdzić czy brzegi haftek są miłe w dotyku.

Również istotne są haczyki i regulatory. Dzięki nim biustonosz można dopasować pod indywidualne kształty każdej kobiety. Najlepiej jeżeli wykonane są z metalu, gdyż w przeciwieństwie do plastikowych, nie będą się łamać. Dzisiejsza technologia pozwala na wykonanie praktycznie każdego koloru, warto jednak zadać producentowi pytanie w jaki sposób owe dodatki zostały zabarwione. Metal pomalowany jeszcze przed wykonaniem poszczególnych komponentów dłużej utrzyma swoją oryginalną barwę.

Materiał przygotowany we współpracy z firmą Samanta
tekst: Kornelia Adamek

Zastanawiacie się pewnie o co chodzi w tym tytule? Otóż, wszyscy wiemy, że każda kobieta, niezależnie od rozmiaru  piersi, potrzebuje wygodnego, dobrze dobranego i wspaniale uwydatniającego jej auty biustonosza. I bardzo dobrze! Źle dobrany stanik nie tylko nie podkreśla walorów biustu, ale też obciąża kręgosłup. W tej kwestii profesjonaliści już zadbali o kobiety i oferta dla nich jest bogata. Nadszedł więc taki moment, by na poważnie zająć się mężczyznami.

Statystyczny mężczyzna do tej pory kupował bieliznę w supermarkecie obok stoiska warzywnego, albo trójpak na wyprzedaży w jednej z sieciówek. Produkty te, poza kolorowym wzornictwem, nie wnosiły nic do komfortu i przyjemności użytkowania. Męskie slipy czy bokserki różniły się tylko metką albo grafiką. Mężczyzna raczej nie zwracał uwagi na komfort, albo zwracał, ale myślał, że nic nie może z tym zrobić i będzie poprawiał swoje bokserki przez całe życie, bo taki jego męski los. Obtarte uda, rolowanie się nogawek, ciągłe poprawianie „interesu” jest standardem przy „bawełniankach”. Teraz już wiadomo, że tak być nie musi!

W Polsce od roku, a na świecie już od 13 lat (!!!), marka SAXX stara się przełamać ten stereotyp. Założyciel marki, Trent Kitsch, gdy skończył karierę bejsbolisty, lubił jeździć z ojcem na ryby. Po kilku godzinach w oślizgłym i mokrym kombinezonie miał otarcia w miejscach intymnych. Zastanawiał się, co zrobić, aby tego uniknąć. Odpowiedzią była bielizna projektowana w zupełnie inny sposób. Odpowiedzią był SAXX! Trent opatentował rozwiązanie technologiczne, które daje niezwykły komfortBallPark Pouch® (utrzymanie klejnotów we właściwym miejscu). Bokserki mają wszyte panele w kształcie hamaka, co zapobiega tarciu skóry o skórę. Klejnoty rodowe są w ten sposób oddzielone od ud.  Ponadto zastosowano oddychające siateczkowe panele i rozwiązanie FLAT Out Seams , czyli płaskie szwy, które znajdują się na zewnątrz bielizny. Tak wygląda strona techniczna tych produktów, trudno jednak słowami opisać komfort i przyjemność użytkowania SAXX’ów. To trzeba sprawdzić samemu. Pierwsze założenie tych majtek daje uczucie całkiem inne niż do tej pory, ale najlepsze jest to, co dzieje się po dłuższym użytkowaniu, bo z SAXX’ami nie sposób się rozstać.

Warto wspomnieć o materiale, z którego uszyte są SAXX’y, bo to też ważne dla komfortu i uniknięcia otarć. Marka odchodzi od bawełny na rzecz nowoczesnych włókien, takich jak: modal, wiskoza, nylon i poliester. Włókna te charakteryzują się odprowadzaniem wilgoci na zewnątrz i  wysoką oddychalnością, a do tego są miłe w dotyku. Każdy, kto choć raz miał na sobie coś z modalu lub wiskozy, wie na pewno o czym mowa.

SAXX starannie dobiera materiały odpowiednio do przeznaczenia danego modelu. Majtki codzienne (modele: VIBE, ULTRA, PLATINIUM) są wykonane z wiskozy i modalu. SAXX’y treningowe (modele: KINETIC, QUEST) to odpowiednio dobrana mieszanka poliestru i nylonu. Jedynym modelem, w którego składzie mamy bawełnę i modal jest UNDERCOVER.

Każdy z nas boi się czegoś nowego, niewiadomego i niesprawdzonego. Potem, kiedy tego spróbujemy, trudno sobie wyobrazić, że mogliśmy bez tego żyć. Tak jest z SAXX’em. Tej marce zaufało już wielu wspaniałych mężczyzn. Możecie o tym poczytać na www.saxx.pl

Święto wszystkich mam już niebawem. A to oznacza, że co druga reklama próbuje nam podpowiedzieć, jak uszczęśliwić każdą mamę w ten wyjątkowy dzień w roku. A jak? Najwyraźniej według speców od marketingu najlepiej, jeśli zadbamy o matczyne serce, wątrobę i kości nabywając dużą butlę specyfiku X,Y lub Z. Brrr. My mamy na szczęście nieco inną propozycję na sprawienie przyjemności najbliższej osobie w dniu jej święta. Oczywiście bieliznę! Wbrew pozorom, to uniwersalny podarunek, który może przynieść wiele radości niezależnie od upodobań, wieku i stażu obdarowywanej mamy.

DLA AKTYWNEJ MAMY

Anita

Jeśli już chcemy dbać o zdrowie mam to lepiej zamiast syropów, witamin i innych wzmacniaczy zainwestować w bieliznę sportową. W tej chwili możemy cieszyć się naprawdę dużym wyborem staników sportowych, zarówno od polskich, jak i zagranicznych producentów. Z pewnością uda się znaleźć model pasujący do potrzeb i ulubionej formy ruchu. Bez- lub z fiszbinami, o różnym stopniu kompresji, bez względu na fason sportowe biustonosze zadbają o zdrowie (i wygodę) mam, zarówno tych, które startują w runmageddonach, jak i tych, które wolą spacery po parku z kijkami. Wspólne wyjścia na nordic walking, wybieganie czy jogę poprawią nie tylko wasze zdrowia, ale pozwolą na wspólne spędzenie ze sobą czasu.  A przecież o to właśnie chodzi.

DLA WYGODNEJ MAMY

Endorfinella

Wspólne spędzanie czasu nie musi zawsze wiązać się z zadyszką i spoconym…czołem;) Razem z mamą można także zjeść ciastko, obejrzeć dobry film i godzinami rozmawiać otulonym w koce na kanapie.
Piękny (i wygodny) strój po domu to dobry pomysł na prezent dla mamy-domatorki. Koniec z rozciągniętymi dresami i nudnymi podomkami – w fajnym, stylowym stroju domowym można poczuć się wyjątkowo nawet zmywając naczynia;)

DLA MŁODEJ (STAŻEM) MAMY

Room669

Zaczynając przygodą z macierzyństwem jest spora szansa, że stanie się przed koniecznością wyboru karmnika, czyli bielizny z odpinanymi miseczkami do karmienia. Choć różnorodność dostępnych wzorów i fasonów przyprawia czasem o zawrót głowy, to jednak stylistycznie najczęściej można trafić na bezpieczne beże i romantyczne kwiatki, róże i kokardki. Być może miłym, nieoczywistym prezentem dla świeżo upieczonej mamy byłaby bardziej uwodzicielska bielizna? Są marki (np. Room669), które mają w swojej ofercie odpinane biustonosze w niczym nie przypominające typowych karmników. Przecież będąc mamą nie trzeba rezygnować ze zmysłowej bielizny!

DLA MAMY PRZYJACIÓŁKI

Marie Jo

Jeśli twoja mama jest równocześnie twoją najlepszą przyjaciółką proponujemy zaszaleć i kupić sobie pasujące do siebie komplety bielizny (pamiętacie łańcuszki łamane na pół dla najlepszych przyjaciółek w podstawówce:)?. Marki często w ramach jednej linii oferują wiele krojów tego samego biustonosza, dlatego bez problemu powinno udać się dopasować zestaw do nawet bardzo różnych biustów. A skoro już o dopasowywaniu mowa to warto wspomnieć na koniec, że najlepiej bieliznę wybierać pod okiem doświadczonej brafitterki. Nie dość, że zmniejszamy ryzyko nietrafionych zakupów, to dodatkowo spędzamy wspólny czas z swoją mamą. A jak już wspominaliśmy wcześniej to właśnie ten wspólny czas, czyli najbardziej deficytowy towar na rynku, jest najlepszym prezentem dla każdej mamy* (i dziecka!).

*W przypadku młodych stażem mam możliwość spędzenia kilku godzin bez dziecka jest równie bezcenna

Każdy producent bielizny boryka się z tym problemem: jak dobrze i szybko rozłożyć wałek elastycznego materiału, by wyciąć odpowiednie elementy?

Elastyczny – wiadomo: tu się naciągnie, tam się ściągnie, prawdziwa walka! Co najmniej dwóch racowników kilka godzin “męczy się” z rozkładaniem. Na szczęście jest na to rozwiązanie – automatyczne urządzenie z wałkiem lamelowym, którego zadaniem jest dynamiczna kontrola podawania materiału, bez naprężeń. Najważniejsza oszczędność: CZAS PRODUKCJI.
Lagowarka Oshima K9 – urządzenie wchodzące w skład automatycznej krojowni Strimy.
K9 poradzi sobie z każdym elastycznym materiałem. Układa tkaniny i dzianiny zarówno z wałka, jak i dzianiny złożone w “Z”. Można układać prawą stroną na wierzch z odkrawaniem lub w zyg-zak (bez odkrawania) prawa do prawej.
 
 
Opinie klientów:
Wybór dobrej lagowarki był dla mnie ważny ze względu na wymagania dzianin na jakich pracuję. Sprawdziłem ofertę różnych dostawców na rynku i uważam, że lagowarką K9 jest absolutnie bezkonkurencyjna.
Lagowarkę Oshima kupiliśmy w 2013 roku i od tego czasu wszystko zaczęło się lepiej układać:)  Czuliśmy, że ten zakup zmieni naszą firmę. Rozkładanie dzianin które kiedyś, 2 osobom zajmowało ponad 9 godzin, dziś jedna robi w 5.Uwolniliśmy moce przerobowe i mogliśmy realizować rosnące zamówienia klientów, których pewnie byśmy nie zyskali z powodu zbyt małej wydajności.
Oprócz lagowarki w skład automatycznej krojowni Strimy wchodzą:
 
Cutter Takatori
Automat do wielowarstwowego rozkroju nakładów, według układów kroju, które powstają przy pomocy komputerowego systemu wspomagania produkcji
 
CAD Audaces
System komputerowego przygotowania produkcji z najszybszą i najdokładniejszą digitalizacją na rynku
 
 

 Szacuje się, że co najmniej 80% Polek nosi nieprawidłowo dopasowany stanik. Ten idealny powinien być wygodny, prawidłowo podtrzymywać i kształtować piersi i co najważniejsze – odciążać kręgosłup. Polki kochają piękną bieliznę, ale czy zdają sobie sprawę ze swoich bieliźnianych potrzeb i często popełnianych brafittingowych faux pas? „Brafitting – lifting piersi bez skalpela” to praktyczny poradnik, dzięki któremu twoje klientki uświadomią sobie konieczność dbania o zdrowie i kondycję piersi, jak również zdadzą sobie sprawę z ich stanikowych potrzeb, których wcześniej nie były świadome. Zrozumieją, jak ważną rolę w ich życiu powinna pełnić doświadczona i zaufana brafitterka.

Izabela Sakutova od trzynastu lat to niekwestionowana międzynarodowa ekspertka w dziedzinie brafittingu, dbająca o biusty polskich i zagranicznych gwiazd oraz organizatorka wielu edukacyjnych kampanii brafittingowych. Jest również ekspertem brafittingu w programie „Supermodelka Plus Size”. W swojej książce „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela” uświadamia, jak ważny dla zdrowia i samopoczucia jest odpowiednio dobrany stanik.

 Książka jest swoistym, kompletnym kompendium wiedzy na temat piersi. Kobiety znajdą tam cenne wskazówki bieliźniane, pomocne na każdym etapie życia – niezależnie od zmian, które zachodzą w ich ciele. Dowiedzą się ponadto, jak – dzięki prawidłowo dobranemu biustonoszowi – dbać o zdrowie piersi, w jaki sposób wybrać krój, który podkreśli i odpowiednio ukształtuje biust oraz jak mądrze kupować staniki, by zaoszczędzić pieniądze, stres i czas.

W książce „Brafitting. Lifting piersi bez skalpela” czytelniczki znajdą między innymi zestawienie rozmiarówek biustonoszy, wskazówki na temat kupna pierwszego stanika dla nastolatki, dowiedzą się, jaki biustonosz powinny wybrać kobiety w okresie ciąży i karmienia, a jaki w czasie menopauzy. Książka jest także zbiorem porad stylizacyjnych jak również wskazówek dotyczących wyboru bielizny do ślubu, kostiumu kąpielowego czy biustonosza sportowego.

„Brafitting. Lifting piersi bez skalpela” to naturalny dodatek do oferty sklepu bieliźnianego, który tworzy ją kompleksową i daje możliwość zwiększenia kwoty paragonu. Książka jest idealna na zakup impulsowy przy kasie lub jako rekomendacja po odbytym dopasowaniu biustonosza. Obecność książki w sklepie wzmacnia pozycję sklepu jako specjalisty w dziedzinie brafittingu.

Ponadto, książka jest atrakcyjnym narzędziem do tworzenia promocji poprzez oferowanie dodatkowej wartości w miejsce rabatowania. Wartość hurtowa książki równa się 5% rabatu, który sklep przyznaje na zakup dwóch dobrej jakości biustonoszy, zatem oferta „Kup dwa biustonosze i otrzymaj brafittingową książkę w prezencie”, ze względów finansowych jak i edukacyjnych, będzie dla klientki o wiele bardziej atrakcyjna (cena półkowa książki wynosi 39,95zł) niż otrzymanie 5% rabatu (wynoszącego ok. 20zł).

Izabela Sakutova jest aktywną propagatorką profilaktyki zdrowia piersi, w książce nie zabrakło więc szczegółowej instrukcji samobadania. „Brafitting…” wspiera także kampanię „Dotykam=Wygrywam”, której celem jest edukacja kobiet w zakresie profilaktyki raka piersi. Dodatkowo 1% z zysków ze sprzedaży książki zostanie przekazany na wsparcie działań stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Inwestując w bieliznę, zarówno tę codzienną, jak i tę na specjalne okazje, powinniśmy też dowiedzieć się, w jaki sposób ją przechowywać i prać. Z biegiem czasu bielizna traci swoją elastyczność (i dlatego doradza się jej wymianę co pół roku-rok), ale poprzez odpowiednie dbanie możemy sprawić, by służyła nam jak najdłużej, zachowując swój kształt i wymagane wsparcie, jakie daje naszemu biustowi.

home-icons

PRANIE

Zwykłe proszki do prania, dostępne na rynku bywają zbyt agresywne do prania bielizny, ponieważ niszczą zawarte w biustonoszach elastynowe włókna, co z kolei skutkuje utratą kształtu i dopasowania produktów.  Dobrym rozwiązaniem są specjalne proszki dedykowane tylko bieliźnie, lub płyny do płukania wyrobów bieliźnianych. Większość producentów zaleca pranie ręczne, jednak doświadczenie uczy, że niektórych nawyków nie da się zmienić. Jeśli zdecydujemy się na pranie w pralce, należy ustawić tryb prania delikatnego, z jak najmniejszą ilością obrotów i bez wirowania. Biustonosze lubią chłodną wodę (dzięki temu unikniemy efektu skurczenia), dlatego zaleca się wybranie jak najniższej temperatury. Przygotowując bieliznę do prania, należy zapiąć haftki, co zapobiegnie zaciągnięciom delikatnych tkanin, a następnie umieścić w worku lub specjalnej kuli do prania bielizny.

WAŻNE: Jeśli chcemy, aby nasz biustonosz długo pozostał biały, to nigdy (pod żadnym pozorem!) nie wolno go prać z bielizną innego koloru. Biel jest zbyt wymagająca. Wymaga specjalnego traktowania, tak jak kolorowe części bielizny również wymagają specjalnych środków do prania, które chronią kolor i zapobiegają odbarwieniom.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

SUSZENIE

Niemniej ważną kwestią jest suszenie naszej wyjątkowej bielizny. Nigdy nie wkładajmy biustonoszy do suszarki, ani nie suszmy ich na kaloryferze. Wysoka temperatura łamie włókna elastyny, niszcząc w ten sposób delikatną bieliznę. Biustonosze suszmy, układając je płasko, co zapobiegnie rozciąganiu się materiału.

Takie same schematy działań obowiązują podczas prania delikatnych wyrobów pończoszniczych tj. rajstopy czy pończochy, czy koronkowych majtek. Warto każdy z elementów pogrupować wedle kategorii i prać w osobnych woreczkach/pojemniczkach.

Jak często prać? O ile, w przypadku rajstop, czy fig, kwestia nie budzi wątpliwości, tak z biustonoszami nie jest to tak oczywiste. Zaleca się, aby biustonosze prać po jedno- lub dwukrotnym użyciu biustonosza. Ogólna zasada jest taka, by nie nosić tego samego stanika dwa dni z rzędu, aby włókna elastynowe miały szansę powrócić do swojego pierwotnego kształtu. W ten sposób przedłużamy  życie biustonosza i jego ładny wygląd. Eksperci doradzają, aby nosić zamiennie przynajmniej trzy biustonosze – aby pozwolić  odpocząć elastynowym włóknom; warto zatem odczekać  przynajmniej dobę przed ponownym włożeniem tego samego stanika.

home-icons-3

PRZECHOWYWANIE

Najlepszym miejscem do przechowywania bielizny jest komoda z szufladami lub szafa ze specjalnymi pojemniczkami. Dla pełnej kontroli zawartości szafy, warto biustonosze i majtki segregować według kolorów i ich użyteczności. Wciskanie jednej miseczki stanika w drugą jest skróceniem jego żywota! Biustonosze należy układać jeden na drugim. Jeśli mamy za mało miejsca w szufladach, możemy wtedy pomyśleć o wieszakach (tak jak w sklepach), które są bardzo przydatne.