Wydarzenia

To nie był największy Salon Bielizny, jeśli chodzi o liczbę Wystawców, rozmach czy tłumy odwiedzających (choć Gości akurat na szczęście nie brakowało). Ale był to pierwszy Salon Bielizny po niemal dwuletniej przerwie, w trudnych, niestabilnych warunkach spowodowanych wciąż obecną pandemią i wizją potencjalnych obostrzeń. I udało się – w dużej mierze dzięki Waszemu zaufaniu! Wystawców – że doprowadzimy ten projekt do końca. Gości – że warto poświęcić weekend i spotkać się z polskimi i zagranicznymi firmami. I za to wszystkim obecnym serdecznie dziękujemy!

Po raz pierwszy Salonowi Bielizny towarzyszyło miniforum trendów, gdzie zebraliśmy przykłady najważniejszych tendencji na przyszłe sezony. Wszystkie one znalazły odzwierciedlenie w kolekcjach prezentowanych przez Wystawców, co bardzo nas cieszy, bo pokazuje że polscy producenci trzymają rękę na pulsie i doskonale odnajdują się w nowych bieliźnianych kierunkach.

Jednym z prezentowanych kierunków było skupienie się na jakości i komforcie połączone z ideą zrównoważonego rozwoju. Ekologia i etyczne podejście do produkcji ma ogromne znaczenie, gdyż branża modowa uchodzi za jedną z najbardziej szkodzących środowisku (generujemy więcej zanieczyszczeń niż na przykład transport lotniczy).

Kolejnym mocnym akcentem są kolekcje odzwierciedlające tęsknotę za przepychem, luksusem i bielizną niekoniecznie praktyczną, ale niesamowicie widowiskową. Czerń połączona ze złotem, błyszczące dodatki, łańcuchy, paski, efekty tatuażu, krwista czerwień i motywy zwierzęce sprawiają, że taka bielizny po prostu cieszy, niezależnie od okazji, której towarzyszy. Szeroką relację zdjęciową z przykładami od Wystawców znajdziecie na przykład w pierwszej części podsumowania z imprezy stworzonej przez Stanikomanię [KLIK]. U nas kilka przykładów z pokazu:

Ostatnią wartą odnotowania tendencją są kolory – żywe, radosne i optymistyczne. Wnoszące radość i zabawę do nieco ostatnio ponurej rzeczywistości. Dające nadzieję i energię do działania. Przywołujące wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to świat był zdecydowanie prostszy, emocje bardziej szczere, a śmiech niczym nieskrępowany. Wiosną czeka na nas wiele peniuarów, w którym poczuć będzie się można niczym rajskie ptaki, energetycznych fuksji i zieleni na koronkowych i siateczkowych kompletach, a także przyprawiającej o zawrót głowy kolorowej bielizny nocnej. Po konkretne przykłady ponownie odsyłamy do Stanikomanii [KLIK].

Przy okazji forum trendów swoją wyjątkową kolekcję bielizny dla kobiet ze stomią zaprezentowała również Dorota Salska, adiunktka z pracowni projektowania bielizny łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Projekt ten zasługuje na szczególną uwagę, gdyż przełamuje tabu, związane z bielizną dla osób o specjalnych potrzebach, nie zapominając o tym, że w gruncie rzeczy są one takie same jak nas wszystkich. Niezależnie od ograniczeń płynących z ciała chcemy nosić piękną, zmysłową bieliznę i czuć się pełnoprawnymi klientkami, które mają zróżnicowaną ofertę, z której mogą wybierać swoją wymarzoną bieliznę.

Podczas tej edycji postawiliśmy na zupełnie inną formułę pokazów. Zamiast jednego dużego show, w ciągu dnia miały miejsce dwa, krótsze pokazy, zarówno w sobotę, jak i niedzielę. Dzięki temu można było obejrzeć  pokazy w wybranym przez siebie dniu, a czas trwania pokazu (15 minut) nie pozwalał się na nim nudzić!

Podczas ostatniego pokazu drugiego dnia czekała na nas miła niespodzianka. Stowarzyszenie Polskiego Brafittingu uhonorowało naszą prezeskę, Adę Maksim tytułem honorowej członkini Stowarzyszenia! To ogromny zaszczyt, a zarazem przyjemność wpierać dziewczyny w ich misji! Jeszcze raz dziękujemy za to, że jesteście z nami ( a my z Wami:), bo razem możemy więcej.

Podczas Salonu Bielizny nie mogło zabraknąć spotkań z zaproszonymi ekspertkami. Szczególnie pierwszy dzień targów był po tym względem intensywny. Swoją wiedzą podzieliła się z nami radczyni prawna, Ilona Przetacznik z Legalny Biznes Online, Izabela Sakutova, ekspertka brafittingu i coach biznesowy, blogerki Kasia Kulpa (Stankomania) i Ula Chowaniec (Galanta Lala), które przeanalizowały ofertę targową pod kątem potrzeb klientek plus size, a także członkinie Stowarzyszenie Polskiego Brafittingu, Joanna Margalska z Atelier Chilli oraz Magdalena Andraka z Brazone, które opowiadały o budowaniu zaangażowania w social mediach sklepu z bielizną. Na koniec dnia swoje wystąpienie miała Agnieszka Socha, która wprowadziła nas w temat psychologii sprzedaży. Drugi dzień miał dwa mocne punkty szkoleniowe. Pierwszym z nich było spotkanie z Katarzyną Sałatą z Dobrej Kreacji i dr n.med. Anną Woźniakowską, które zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej zajęły się zdrowym dopasowaniem bielizny wspierającym prawidłowe oddychanie. Drugim prezentacja pierwszej aplikacji mobilnej budującej zdrowe nawyki brafittingowe wśród nastolatek przygotowana przez fundację Wsparcie na Starcie.

DEBIUTY

Podczas tegorocznego Salonu Bielizny zadebiutowały trzy nowe marki, które zaprezentowały swoje pierwsze kolekcje: Mijavu, Silk Milk i Unico. Wszystkie trzy zaprezentowały kolekcje bielizny nocnej i odzieży domowej (chyba obecnie jest to najdynamiczniej rozwijający się sektor naszej branży), ale każda w indywidualnym i niepowtarzalnym stylu.

Równolegle do targów stacjonarnych trwała impreza w świecie online. Na platformie targowej można było obejrzeć w czasie rzeczywistym nagrania z wykładów oraz pokazów (lub wrócić później do nagrań), zapoznać się z ofertą Wystawców, pobrać ich katalogi, a także umówić się na spotkania.

Na zakończenie naszej relacji zapraszamy na krótkie filmowe podsumowanie jesiennej edycji [film poniżej] oraz jeszcze jednej relacji z imprezy, tym razem autorstwa blogerek Miski Dwie – [TUTAJ]

I choć nie wiemy jeszcze, kiedy spotkamy się na żywo ponownie, to jedno jest pewne – to znowu  będzie dobre spotkanie, najlepszej z branż. Bo taka atmosfera, zaangażowanie zarówno Wystawców, jak i Gości czy pełne pasji rozmowy o bieliźnie można znaleźć tylko u nas, na Salonie Bielizny – święcie branży bieliźnianej.

Agencja Promincour, zajmująca się promocją francuskiej bielizny na świecie, słynie ze swoich zjawiskowych pokazów, które swoje premiery miały zawsze podczas styczniowych targów Salon International de la Lingerie. W tym roku Promincour wraz z  Komitetem ds. rozwoju i promocji francuskiego przemysłu odzieżowego „le DEFI” postanowił przygotować swoje show w innowacyjnej formule przedstawienia w jednym z  paryskich teatrów. A potem przyszedł COVID-19 i świat się zatrzymał. Albo przeniósł się do świata wirtualnego. I tak narodził się pomysł na zastąpienie corocznego pokazu krótkometrażowym filmem promującym dziesięć prestiżowych, francuskich marek bieliźnianych – Antigel, Aubade, Chantelle, Empreinte, Passionata, Lise Charmel, Lou, Louisa Bracq, Maison Lejaby i Simone Pérèle.

Zapraszamy na Rendez-Vous z francuską bielizną!

Projekt „Rendez-Vous” został zrealizowny przez agencję Yo Luxury Events, znaną ze swojego zaangażowania w wydarzenia branży modowej (pokazy Karla Lagerfelda, Céline, Givenchy, Fendi). Film „Rendez-Vous” zebrał wokół siebie społeczność niezwykle utalentowanych artystów i twórców, co zresztą będziecie w stanie sami ocenić po obejrzeniu pokazu.

Rendez-Vous

Podczas francuskich targów Salon Interfiliere de la Lingerie największą popularnością cieszą się pokazy. To tam najlepiej widać, jaka bielizna pojawi się na rynku za niecały rok. Przyszedł więc czas, aby pokazać Wam, na jakie trendy w bieliźnie nocnej w sezonie jesień/zima 2020 postawili  między innymi włoscy, francuscy i niemieccy projektanci prezentujący swoje kolekcje podczas największych międzynarodowych targów bieliźnianych na świecie. Gotowi? To zaczynamy!

Czas na bal!

Długie wieczorowe suknie, obcisłe błyszczące minisukienki, falbany i głębokie dekolty – tak, tak cały czas mowa o bieliźnie nocnej. W wersji mocno luksusowej, którą można z powodzeniem włączyć do odważnej stylizacji na miasto lub po prostu cieszyć się jej pięknem w domowym zaciszu.

Dres fajny jest

Lustrzanym odbiciem pierwszego, balowego trendu są proste, minimalistyczne zestawy dresowe. Koniecznie z dobrej jakości materiałów, w dość stonowanej, jasnej palecie barw. Stworzone do odpoczywania i relaksu.

Satyna

Zdecydowanie satyna powróciła na dobre! Jest połyskliwa, cudownie „lejąca się”, zestawiona z lekko oversizową formą i całą paletą barw – od klasycznych czerni i złota, po czerwień i butelkową zieleń. Świetnie wygląda w połączeniu z typowo męskimi fasonami piżam.

Narzutki

Coś między swetrem, a szlafrokiem. Z przyjemnych materiałów, czasem z „barankiem” dają jasno znać: będziemy Cię otulać! A zimą to przecież o oto otulenie i odgonienie zimna nam przecież chodzi.  

Vintage

Przygaszone, przybrudzone kolory w stylistyce retro ze szczególnym uwzględnieniem brązów i wypłowiałych niebieskości oraz charakterystyczne graficzne wzory w duchu vintage to chyba nasz ulubiony trend, choć na pierwszy rzut oka mało bieliźniany.

Męski krój

Jeśli chodzi o krój piżam dwuczęściowych to z pewnością na pierwszy plan wysunął się klasyczny męski zestaw – rozpinana koszula  z prostymi luźnymi spodniami. Błyszczące, zwiewne materiały i prosta oversizowa forma tworzą bardzo udane i kobiece! połączenie.

Chcesz zobaczyć więcej bielizny nocnej z Paryża? Obejrzyj krótkie filmowe podsumowanie nocnych trendów:

To już ostatnie podsumowanie trendów, których szukaliśmy dla Was podczas Salonu Bielizny edycja online. Tym razem zapraszamy w podróż pachnącą latem, słońcem i błogim odpoczynkiem nad wodą. Zobaczcie, jakie kostiumy kąpielowe przygotowali na nadchodzący wakacyjny sezon polscy i zagraniczni producenci.

 

CZERŃ

Choć nie kojarzy się w żaden sposób z latem to niezmiennie jest najchętniej wybieranym kolorem w przypadku kostiumu kąpielowego. Być może ze względu na mityczne walory wyszczuplające. Albo opinię barwy ponadczasowej i eleganckiej.  W tym sezonie tradycyjną czerń warto przełamać ciekawszą formą, która będzie mogła odpowiednio wybrzmieć w monochromatycznym wydaniu. Przezroczyste panele, mocne wycięcia i głębokie dekolty zamienią bezpieczny wybór w modowy must have lata.

RAJSKI PTAK

Na przeciwległym biegunie (względem eleganckiej czerni) znajdują się kostiumy będące kwintesencją letniej, radosnej atmosfery. W mocnych, szalonych barwach przypominających upierzenie rajskich ptaków emanują beztroską, humorem i lekkością, czyli tym, czego szukamy podczas letnich urlopów i wypoczynku nad morzem.

PASEK

Paski nie jako wzór, a element kostiumu to świetny sposób na dodanie charakteru kostiumowi kąpielowemu, a jednocześnie naturalne podkreślenie talii. Bo kto powiedział, że paski nosi się tylko do spodni? Dobrze będą wyglądały w połączeniu z kostiumami jednoczęściowymi, jak i dwuczęściowymi, szczególnie w przypadku kompletów z podwyższonym stanem majtek.

KWIATOWE NEGATYWY

Motyw kwiatowy to jeden z najpopularniejszych motywów modowych nie tylko w przypadku strojów plażowych. Kwiaty duże, drobne, egzotyczne, kolorowe, a może…odbite w negatywie? Ten ciekawy efekt fotograficzny sprawdzi się nie tylko w przypadku bieli i czerni, ale także innych kolorów.

W pierwszej części [KLIK] przeglądu trendów z Salonu Bielizny skupiliśmy się ogólnie na tendencjach w modzie bieliźnianej, ze szczególnym naciskiem na bieliznę dzienną. W części drugiej chcemy się skupić na trendach pojawiających się przede wszystkim w ofercie bielizny nocnej i odzieży domowej, które za sprawą pandemii znalazły się w centrum uwagi i zainteresowania. Najbliższe miesiące to z pewnością ich czas, dlatego warto przyjrzeć się, jak będą się zmieniać nasze piżamy i podomki.
GEOMETRIA

Grochy, kropki, paski pojawiały się zarówno w kolekcjach wiosenno-letnich, jak i jesienno-zimowych.
W klasycznym, marynarskim wydaniu, modnym retro czy nowocześnie ujętym minimalizmie graficznym – dla każdego znajdzie się coś dobrego. Bardzo świeżo, a jednocześnie modowo prezentowały się propozycje nawiązujące do geometrii  formą – z prostokątnymi ramionami i mocno zarysowanymi, „kanciastymi” krojami.

BOHO

Boho w bieliźnie nocnej, szczególnie w sezonie wiosna-lato to bardzo wdzięczny temat. Pozwala łączyć różne style i daje swobodę zarówno projektant(k)om, jak i nam, kupującym na kreatywną zabawę stylem. Piżamy w duchu boho doskonale bowiem sprawdzą się również jako lekki letni strój nie tylko po domu. Zwiewne materiały, falbany, nawiązania etno, koronki i kwiaty doskonale odnajdą się także na plaży lub wakacyjnym deptaku.

FLUO

Wakacje sprzyjają kolorystycznym szaleństwom i nie inaczej jest w przypadku bielizny nocnej. Neonowe inspiracje były mocno widoczne podczas Salonu Bielizny. Szczególnie dobrze prezentowały się zestawione ze stonowanymi granatami i motywami roślinnymi.

O MATERIAŁACH SŁÓW KILKA

W przypadku bielizny nocnej nie sposób nie wspomnieć o materiałach. Nadal najpopularniejszymi materiałami w przypadku bielizny nocnej pozostają bawełna, modal i wiskoza . Ale jak wiadomo, bawełna bawełnie nierówna. Wiele firm zdecydowało się na szycie swoich kolekcji z organicznej, certyfikowanej bawełny doskonale wpisując się w kierunek mody odpowiedzialnej środowiskowo i społecznie. Przyszłość branży tekstylnej leży właśnie w etycznym i proekologicznym podejściu do wykorzystywania zasobów naturalnych (póki co „nasza” modowa branża ma niechlubny zaszczyt być w czołówce najbardziej szkodliwych dla planety gałęzi przemysłu).

Szczególnie latem warto zwrócić uwagę na batyst. To bardzo lekka i przewiewna tkanina wykonana zazwyczaj z naturalnych przędzy – bawełny, lnu lub jedwabiu. Jest bardzo delikatna, lekko przezroczysta i cienka, dlatego świetnie sprawdzi się podczas upałów. Inną ciekawą tkaniną z przędzy bawełnianej na lato (ale może być również wykonany z przędzy lnianej lub jedwabnej) jest muślin. Dzięki specjalnemu „czesaniu” w procesie przygotowywania tkaniny jest on wyjątkowo miękki, a jednocześnie ma świetne właściwości higroskopijne – to znaczy dobrze pochłania wilgoć.

Do łask powraca również coraz częściej satyna – gładka, błyszcząca tkanina, która może być wykonana zarówno z włókien naturalnych (jak bawełna czy jedwab), sztucznych (wytwarzanych z surowców naturalnych, jak wiskoza) lub syntetycznych (poliester). W zależności od wybranej przędzy satyna będzie miała inne właściwości (i cenę).

SYLWETKOWA RÓŻNORODNOŚĆ

I na koniec chcemy zwrócić Waszą uwagę może nie na trend, co na pewną tendencję, którą dostrzegliśmy podczas Salonu Bielizny, a która bardzo nas cieszy, bo pokazuje, że producenci bielizny nocnej wsłuchują się w potrzeby rynku. Kilka dobrych numerów temu opublikowaliśmy na łamach Modnej Bielizny wyniki ankiety dotyczącej bielizny nocnej, z której jasno wynikało, że kobietom brakuje głównie propozycji w większych rozmiarach. Dlatego tak nas ucieszyło, że wiele firm prezentujących się podczas edycji online Salonu Bielizny w między czasie zdążyło rozwinąć swoją ofertę do rozmiaru 5XL (i nie są to tylko klasyczne, bawełniane koszulki), a część pokusiła się nawet o włączenie do katalogu zdjęć wykonanych na modelkach o różnych sylwetkach, w tym plus size – super, oby tak dalej!

Jak zaprezentować się podczas imprezy online, aby ktoś zechciał zatrzymać się na dłużej i poznać kolekcję? Jak przekazać emocje, pasję i zaangażowanie bez kontaktu „na żywo”? W końcu jak ciekawie opowiedzieć o pokazywanych modelach bielizny, aby nie zanudzić obserwujących?

Nie da się ukryć, że wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę dla Wystawców i dlatego tym bardziej dziękujemy wszystkim za zaangażowanie i poświęcenie, z jakim przygotowaliście swoje posty, opisy, zdjęcia, filmy i lajfy. Dla wszystkich było to nowe doświadczenie i dlatego naszym zdaniem warto przyjrzeć się tym prezentacjom, które zostały najlepiej ocenione przez publiczność i czerpać wzorce od najlepszych.

Poprosiliśmy Was na Facebooku o podzielenie się z nami opinią, czyja prezentacja najbardziej zapadła Wam w pamięć. Zdecydowanymi faworytami, jeśli chodzi o przygotowanie angażującej, pomysłowej prezentacji były cztery marki – dwie bieliźniane oraz dwie nocne.

Marka Nipplex przygotowała ciepły i gościnny spacer po siedzibie firmy (prawie można było się poczuć, jakbyśmy byli obok!), przy okazji pokazując nam modele na sezon wiosenno-letni i jesienno-zimowy. Ciekawa realizacja, swobodna atmosfera i dobry pomysł – to z pewnością zaważyło na pozytywnym odbiorze wystąpienia podczas Salonu Bielizny.

Z kolei Kinga zabrała swoich gości w filmową podróż o pasji tworzenia dobrej bielizny, miłości do detalu, odpowiedniej konstrukcji i wrażliwości na piękno. Ta niezwykle zmysłowa i kobieca opowieść doskonale pasuje do charakteru marki bielizny Kinga.

Wśród wystąpień producentów bielizny nocnej szczególną uwagę przykuła prezentacja kolekcji Endorfinella (ponownie w formie filmowej) – bardzo osobista i szczera, pokazująca bieliznę nocną w zupełnie innym świetle – jako źródło radości, estetyczną ucztę, która za sprawą odpowiedniej jakości materiałów, dobrego designu i dbałości o detale nie tylko pełni funkcję stroju do spania, ale zaspokaja również jakże ludzką potrzebę piękna i harmonii.

Czarnym koniem Salonu Bielizny online okazała się młoda stażem marka PIJU tworząca luksusową bieliznę nocną. Dzięki krótkiej, filmowej prezentacji mogliśmy bliżej poznać właścicielkę marki i jej motywację do tworzenia ponadczasowych projektów eleganckiej bielizny nocnej.

My, jako Modna Bielizna, szczególnie doceniliśmy prezentacje naszpikowane wiedzą o nowych kolekcjach, wyczerpująco i dokładnie pokazujące nadchodzące modele – jak choćby prezentacja marki Gorteks, Mediolano czy Lupoline oraz te, które prezentowały nowe podejście do komunikacji z klientkami – świetne, choć zupełnie różne prezentacje marki Kris Line i Unikat. Gratulujemy również wszystkim, którzy odważyli się nagrać filmy, prezentacje z lektorem czy, jak marka Panache, zdecydowały się wystąpić przed gośćmi na żywo – wiemy, ile kosztuje to pracy…i nerwów;)
A na koniec, dla porównania, prezentacyjne ochy! i achy! niezrównanej Kasi ze Stanikomanii, która na prezentacjach marek na swoim blogu „zjadła zęby” i była chyba najaktywniejszą uczestniczką wydarzenia:)

.

To było coś! Szanowni Wystawcy Salonu Bielizny Online – przykuliście stanikomaniaczkę do komputera na ponad dwa dni! Oto mój subiektywny wybór tych, którzy zaintrygowali mnie najbardziej, a przy tym – najlepiej przekazali informacje, których najbardziej poszukuję jako blogerka i zapalona użytkowniczka Waszych produktów. Wytypowanie trzech marek, o co poprosiły Organizatorki, nie było łatwe, chętnie dopisałabym tu przynajmniej drugie tyle…

Gorteks – wyróżniam za szczegółową i angażującą prezentację „na żywo” kolekcji jesień-zima 2020, przeplataną ujęciami z backstage’u sesji zdjęciowej.

Zalety:
omówienie kroju i stylistyki każdego z modeli (biustonosze, majteczki), dobrej jakości zbliżenia na produkty, pojawienie się nowej modelki o pełnej figurze dla większego zróżnicowania sylwetek (bo jedna – to już stanowczo za mało!), wprowadzenie nowego modelu o zwiększonym zakresie rozmiarów (Bianca – do rozmiaru 100H!) i zaznaczenie tego faktu w prezentacji.
Czego zabrakło: pełnego katalogu, a zarazem informacji o zakresach rozmiarów wszystkich modeli – ktoś, kto nie zna dotychczasowej oferty Gorteksu i zakresów rozmiarów poszczególnych konstrukcji, mógł czuć pod tym względem niedosyt.

Kinga – podziwiam za porywający, profesjonalnie zrealizowany film reklamowy – opowieść o tworzeniu kolekcji, w której podkreślono złożoność produktu, jakim jest biustonosz, dbałość o konstrukcje dostosowane do potrzeb ciała, jakość materiałów, estetykę projektów – a przy tym stworzono nastrojowy „cukierek dla oczu”.

Zalety: oprócz filmu otrzymaliśmy link do pobrania pełnego katalogu bardzo ciekawej kolekcji jesiennej.
Czego zabrakło: większej różnorodności modelek.

Nipplex – lubię za gościnny i podnoszący na duchu spacer filmowy po siedzibie firmy, połączony z prezentacją zdjęć kolekcji wiosennej i jesiennej.

Zalety: możliwość pobrania aktualnego katalogu, pojawienie się modelki o pełniejszej figurze.
Czego zabrakło: katalogu na jesień! Zwłaszcza że zapowiada się ciekawa kolorystycznie kolekcja…

Lupoline – doceniam za merytoryczną prezentację filmową z omówieniem poszczególnych modeli z kolekcji jesiennej (fashion, bazowej i Beauty Mama dla osób w ciąży i karmiących), z informacjami o ich konstrukcji.

Zalety: możliwość pobrania pełnego katalogu z zakresami rozmiarów.
Czego zabrakło: większego zróżnicowania sylwetek modelek, nieco wyższej jakości nagrania.

Miała być trójka… a wyszła czwórka! A to jeszcze nie wszystko… Po pierwsze, nie da się ukryć, że dzięki tej edycji Salonu otworzyło mi się w sercu specjalne miejsce dla bielizny nocnej i homewearu. W tej kategorii wygrywa u mnie Endorfinella z kolejnym filmem, przedstawiającym bieliznę jako dzieło sztuki i źródło przyjemności, podkreślającym dbałość o jakość tkanin i szycia, połączonym z dobrą prezentacją produktów. Wschodzącą gwiazdą w tym dziale bielizny jest marka Piju z jej klasycznie elegancką, luksusową kolekcją.

Chciałabym też szczególnie pochwalić te firmy, które zdecydowały się nie ograniczać do katalogowych zdjęć, lecz uzupełniły je o prezentacje kolekcji na żywo (np. Panache) czy filmy (np. Mediolano) z objaśnieniami konstrukcji i zalet poszczególnych produktów. Specjalne pochwały należą się wszystkim, którzy dostarczyli nam katalogów, zwłaszcza na sezon jesienny, bądź linków do produktów przy zdjęciach oraz opisów zdjęć dołączanych do postów (choć tu niestety zbyt często brakowało zakresów rozmiarów). Wyrazy uznania dla tych, którzy podjęli po raz pierwszy – lub kolejny – temat ciałopozytywności oraz zadbali o różnorodność sylwetek (Kris Line, Bella Misteria). Brawo dla firm, które w swoich przekazach uwzględniły temat ekologii (Samanta, Naturana, Kinga). Mam nadzieję, że ich liczba będzie rosła!

Dziękuję za to, że znowu spotkaliśmy się na Salonie!

I my również dołączamy się do tych podziękowań!

Tradycyjnie już podczas Unique by Mode City na pokazach prezentowane są najciekawsze komplety wystawców na 2020 rok. W dużej mierze pokazywane są kostiumy kąpielowe i odzież plażowa, ale zdarzają się także propozycje bieliźniane i loungeware’owe. Tym, co nam się najbardziej rzuciło w oczy jest duży odwrót od printów. Sporo jest natomiast jednobarwnych, prostych propozycji. Według ekspertów za taką wizję bielizny i kostiumów kąpielowych „odpowiedzialny” jest rosnący na sile ruch ciałopozytywny,  który stawia na pierwszym miejscu komfort i dobre samopoczucie we własnym ciele, a nie bycie seksowną czy zniewalającą w oczach innych. Poniżej znajdziecie galerie z masą zdjęć z poszczególnych pokazów. Miłego oglądania!

VIDEORELACJA Z UNIQUE BY MODE CITY & INTERFILIERE 2019

Pierwszy dzień targów Unique by Mode City i Interfiliere powitał nas niespodzianką – przyszłoroczna letnia edycja targów przenosi się z lipca na czerwiec i przestaje być imprezą bieliźniano-kostiumową, a staje się wydarzeniem skoncentrowanym wokół plażowego stylu życia. Pierwsze jaskółki zmian widać już było w tym roku.

Do stref wystawienniczych obok Exposed (ciekawe, butikowe marki) oraz Millenials (marki skupione na najmłodszych klientkach) dołączyły Resortwear, czyli sukienki i stroje wakacyjne, Bridalwear – ubrania stworzone z myślą o miesiącu miodowym w rajskich destynacjach oraz SummerShop z akcesoriami plażowymi (jak sandałki, kremy do opalania, kolczyki), które można było także kupić bezpośrednio podczas imprezy. Pogoda tym razem dopisała, więc można było się cieszyć iście letnim klimatem i korzystać z licznych zewnętrznych atrakcji, jak przestrzeń wypoczynkowa z leżakami, strefa gastronomiczna z foodtruckami, a nawet zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z poziomym, trójwymiarowym grafitti z morskim motywem.

Organizatorzy zadbali również o dodatkowe, aktywizujące gości wydarzenia. Kimmay Caldwell poprowadziła szereg lekcji stylingowo-brafittingowych związanych z doborem bielizny (w tym sportowej) i kostiumów kąpielowych. Powstało także mobilne studio fotograficzne, w którym można było stworzyć profesjonalne zdjęcia do swoich mediów społecznościowych. Popularnością cieszyły się spotkania pomiędzy wystawcami, a zainteresowanymi współpracą sklepami w formule 20-minutowych, indywidualnych rozmów w specjalnej strefie Speed Meetings.

Wyraźnym trendem wśród wystawców był wzrost zainteresowania ekologią i zrównoważoną produkcją, co bardzo nas cieszy, bo pokazuje, że branża bieliźniana trzyma jednak rękę na pulsie. Pojawiły się marki, które wykorzystują do produkcji materiały z recyclingu (jak Drivemebikini) lub wprowadzają specjalne, przyjazne środowisku linie (np. niemiecka marka Naturana). W części poświęconej materiałom i innowacjom (Interfiliere) powstała przestrzeń Swim x Sport x Innovation pokazująca najnowsze osiągnięcia na polu wdrażania odpowiedzialnych ekologicznie sposobów produkcji przy jednoczesnym utrzymaniu jakości i właściwości oferowanych produktów.

Po raz drugi odbył się także wyjątkowy pokaz #I feel unique. Wyjątkowy ze względu na modelki -występują w nim kobiety o różnych typach figur, które na co dzień niewiele mają wspólnego z wybiegami, modelingiem i błyskiem fleszy. Ponownie pokaz ten wzbudził największe emocje i porwał publiczność, która entuzjastycznie witała kolejne dziewczyny na scenie. Zdjęcia z pokazów można obejrzeć w osobnym poście. Po raz pierwszy z kolei odbyła się ceremonia wręczenia nagród niezależnym butikom z bielizną i kostiumami kąpielowymi Lingerie and Swim Ceremony. Nagrodzone zostało 200 najlepszych sklepów z Europy, wskazanych przez jury składające się z przedstawicieli wybranych marek.

A jak targowe statystyki? Według danych udostępnionych przez organizatorów 75% gości odwiedzających targi przyjechało spoza Francji. Jeśli chodzi o Mode City to wyraźnie dało się zauważyć wzrost liczby gości z Wschodniej Europy – na 3. miejscu znaleźli się odwiedzający z Rosji, a na 9. z Ukrainy. W części Interfeliere, z materiałami i dodatkami przeważali natomiast, poza Francuzami, Włosi, Niemcy i Brytyjczycy.

I na koniec zdradzimy jeszcze, że zmiana formuły i daty to nie jedyne nowości podczas przyszłorocznych targów Unique by Mode City. Poza częścią wystawienniczą w Porte de Versailles powstanie specjalna strefa ,,Swim Culture” w centrum Paryża, w której będą odbywały się nie tylko wieczorne imprezy i pokazy zamknięte dla profesjonalistów z branży, ale także wydarzenia skierowane do otwartej publiczności mające na celu promocję naszej branży na zewnątrz. Brzmi naprawdę ekscytująco!

 

Outdoor by ISPO to letnia odsłona dobrze znanej w świecie sportowym imprezy targowej ISPO, która co roku przyciąga kilkadziesiąt (!) tysięcy odwiedzających. Wydarzenie Outdoor by ISPO koncentruje się wokół zyskującego na popularności trendu związanego z potrzebą aktywnego przebywania na łonie natury. Chodzi o wszelką aktywność fizyczną na zewnątrz – od spacerów po lesie, przez wspinaczkę wysokogórską aż po rowery, kajaki i nocowanie w pięknych okolicznościach przyrody. Czy takie targi mają coś do zaoferowania naszej branży? Czego można się z nich dowiedzieć i nauczyć?

Jest moc i energia

Trzeba szczerze przyznać, że w porównaniu z największymi nawet imprezami bieliźnianymi Outdoor by ISPO są ogromne. Podczas tegorocznej edycji w dziewięciu halach prezentowało się ponad dwa tysiące marek, a liczba odwiedzających szacowana jest na ponad dwadzieścia tysięcy gości. Wielkość i rozmach imprezy naprawdę robią wrażenie, pokazując tym samym, jak duży potencjał ma outdoorowa nisza i jakie budzi zainteresowanie. Być może także bieliznę można byłoby wypromować jako „gorącą” branżę, wpisującą się w aktualne potrzeby i wartości? Z pewnością ma ku temu potencjał!

Trendy i innowacje, czyli w służbie naszym potrzebom

Szybki rzut oka po stoiskach pozwolił z kolei na refleksję, że branża sportowa, jak żadna inna, podąża za trendami i bardzo szybko dostosowuje się do potrzeb i oczekiwań swoich klientów i klientek. Po prezentowanych kolekcjach widać było, że najnowsze stylistyczne tendencje projektanci maja w małymi palcu i zręcznie żonglują motywami, począwszy od kosmicznych nadruków przez ascetyczne i minimalistyczne formy aż po stylistykę nawiązującą do lat 80 i 90. i strojów bohaterów kultowego serialu Stranger Things. Duży nacisk kładziony jest na poszukiwanie coraz lepszych, bardziej zaawansowanych materiałów, które zmieniają nie tylko funkcjonalność sportowej odzieży, ale i komfort użytkowania. Marki chętnie wchodzą we współpracę z dostawcami surowców, by rozwiązywać realne problemy swoich klientów. Mam wrażenie że branża bieliźniana mogłaby częściej korzystać z nowoczesnych rozwiązań, eksperymentować z zaawansowanymi technologicznie materiałami i odważniej wprowadzać je do swoich kolekcji (oczywiście zdaję sobie sprawę, że budżety bieliźnianych firm nie pozwalają na taki rozmach, jak w przypadku firm sportowych i np. prowadzenie własnych badań nad technologicznymi innowacjami) .

Co więcej branża sportowa nie tylko aktywnie szuka nowych rozwiązań technologicznych, ale równie innowacyjnie podchodzi do sposobów komunikacji z klientami i sprzedaży. Na przykład włoska firma produkująca namioty, Ferrino, pozwala na personalizację namiotu na etapie składania zamówienia przez stronę internetową. Wybiera się nie tylko liczbę osób i pojemność namiotu, ale można także określić, jak bardzo ciepły/zimny ma być namiot (czy raczej do podróży letnich czy zimowych), jak bardzo odporny na wiatr, stabilny itd., a na bazie tych informacji program dobiera odpowiedni typ rurek, poszycia i kształt namiotu. A gdyby tak można było na etapie zamawiania biustonosza określać, czy nasz biust jest szeroko rozstawiony czy wąsko, pełny od góry czy od dołu, podawać preferowane kształtowanie i podtrzymanie, a algorytm dobierałby odpowiednie fiszbiny, typ miski i ramiączek? Każdy mógłby cieszyć się tym samym (lub wizualnie podobnym) biustonoszem dopasowanym jednak do potrzeb  własnego biustu.

A to nie wszystko.  Silnie eksploatowanym trendem jest gamifikacja (zamienianie doświadczenia kupowania i użytkowania produktu w zabawę), łączenie kanałów offline i online oraz współpraca z blogerami i blogerkami, która nie polega tylko na traktowaniu influencerów/influencerek jako ścian reklamowych do product placementu, ale na realnym partnerstwie między marką, a osobą opiniotwórczą.

Pokaż korzyści, pozwól dotknąć i spróbować

Tym co wywarło na mnie największe wrażenie było podejście marek sportowych do pokazywania zalet produktów. Wychodzą one bowiem z założenia (i chyba słusznie), że żaden tekst PR-owy, żadne hasło reklamowe nie przekona do uwierzenia w wartość proponowanych usług i towarów, jak możliwość przekonania się na własnej skórze, jak dany produkt lub usługa działa. I tak podczas targów wodoodporne walizki i skarpetki pływały w wodzie lub zalewano je sztucznym deszczem, a w strefie butów do biegania zbudowano specjalne tory przeszkód pozwalające przetestować buty na różnych nawierzchniach. Nie wspominając już o basenie, w którym można było testować deski do paddlingu (pływania z wiosłem) oraz ściankach wspinaczkowych, torze kolarskim i ogromnej przestrzeni z rozstawionymi namiotami. W podobnym kierunku zmierzają zresztą sklepy sportowe, w których można do woli testować sprzęt. Oczywiście w przypadku branży bieliźnianej jest trudniej o podobne przestrzenie, a i bielizna ma swoją specyfikę, ale jakby tak postawić w sklepie trampolinę, żeby klientka mogła sprawdzić, czy biust faktycznie jest dobrze zabezpieczony przez stanik sportowy podczas intensywnych ćwiczeń? Albo pokazywać, że szybkoschnące kostiumy są faktycznie szybkoschnące?

Ekologia to podstawa

I na koniec temat, którym mam wrażenie żyje cała branża odzieżowa, a bieliźniana jakby trochę mniej, czyli zrównoważony rozwój, redukcja zużycia wody, ograniczanie plastiku, bardziej etyczne i zielone sposoby produkcji. Przemysł tekstylny jest jednym z głównych trucicieli planety, co więcej opiera się na materiałach syntetycznych, ropopochodnych. Nie dziwi zatem fakt, że wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej nie tylko po stronie producentów, ale także konsumentów rośnie motywacja do poszukiwania lepszych, bardziej przyjaznych środowisku rozwiązań. Praktycznie na każdym stoisku można było znaleźć plakaty informujące o wdrożonych ekorozwiązaniach i każda marka w swoich komunikatach podkreślała motywację do zmniejszanie wpływu produkcji na środowisko naturalne. Mam wrażenie, że w branży bieliźnianej, nawet jeśli pojawiają się pojedyncze ekokolekcje, to raczej nie jest to główna wiadomość przekazywana mediom i klientkom, a raczej taka dodatkowa ciekawostka wspominana gdzieś mimochodem. A szkoda, bo jak pokazują liczne młodzieżowe strajki klimatyczne młodsze pokolenia bardzo poważnie podchodzą do tematu ekologii oraz ochrony przyrody i można podejrzewać, że takie wartości będą kluczowe przy podejmowaniu przez nich decyzji zakupowych.

A czy jest coś, czego branża sportowa mogłaby nauczyć się od marek bieliźnianych?

Podczas Outdoor by ISPO powstała specjalna strefa kobieca, z motywującymi wykładami kobiet z branży sportowej. Również na stoiskach wystawców dostrzec można było tendencję do prezentowania damskich linii w nawet najbardziej ekstremalnych niszach branży outdoorowej. To, co zwróciło moja uwagę, to że przy całej obfitości różnego typu produktów (w tym z obszaru około bieliźnianego jak skarpetki czy legginsy)na stoiskach brakowało biustonoszy sportowych. Właściwie jedyne, jakie udało mi się znaleźć znajdowały się w hali….azjatyckiej. I naszła mnie wtedy taka refleksja, że może łatwiej byłoby przekonać kobiety do aktywności fizycznej, nawet w tej najbardziej ekstremalnej formie, i podbudować ich pewność siebie w tych zdominowanych przez mężczyzn dyscyplinach, gdyby zamiast „empowerment speeches” (w wolnym tłumaczeniu: wzmacniające przemowy) zapewnić im realne wsparcie, czyli… wsparcie biustu. Bo wyobrażam sobie, że zjeżdżając rowerem ze szczytu górskiego fajnie jest móc skoncentrować się na kamieniach i konarach do ominięcia, a nie martwić się o swój skaczący biust.

To co, może jakieś stoisko z bielizną sportową z prawdziwego zdarzenia na kolejnej odsłonie Outdoor by ISPO? Jest nisza do wzięcia!

Już po raz drugi podczas targów Unique by Mode City w Paryżu odbył się wyjątkowy pokaz #ifeelunique. Wyjątkowy, gdyż występują w nim kobiety o różnych typach figur, które na co dzień niewiele mają wspólnego z wybiegami, modelingiem i błyskiem fleszy. Ponownie pokaz ten wzbudził największe emocje i porwał publiczność, która entuzjastycznie witała kolejne modelki na scenie. Nic dziwnego – dziewczyny dały czadu! Zobaczcie zresztą sami! W pokazie wzięły udział takiej marki, jak Anja, Baie Brune, Banana Moon, Beliza Swimwear, Billabong, Cardo, Club Parfait, Eberjey, Elomi, Empreinte, Historia Natural, Inaya Lingerie, Mina Storm, Panache, Seafolly (niestety nie wszystkie udało nam się wychwycić).

Anja
Baie Brune
Banana Moon
Beliza Swimwear
Billabong
Club Parfaite
Empreinte
Historia Natural
Mina Storm
Panache
Cardo