rajstopy

Najnowsza kolekcja rajstop wzorzystych na sezon jesienno-zimowy jest tajemnicza i oniryczna niczym piękny, nocny motyl. „Catalana” w bezruchu zlewa się z korą drzew, a w locie sposobem ułożenia skrzydeł przypomina liść. Jego ubarwienie przywołuje skojarzenia z aksamitnym mchem, misterną, hiszpańską koronką czy patchworkowym haftem w odcieniach czerni, brązu, czasem granatu lub fioletu. Te desenie i kolory są motywem przewodnim zimowej linii.

Tegoroczna odsłona Golden Line jest niezwykle kobieca, elegancka, ale i komfortowa, niczym druga skóra. Wśród wzorów królują klasyczne formy: kropeczki, prążki, kokardki, ale odnajdziemy tu również motywy roślinne, subtelne urozmaicenia i zdobienia połyskującą nitką. Oprócz rajstop w tym sezonie przygotowaliśmy ciepłe zakolanniki oraz błyszczące skarpetki, idealnie pasujące do spodni.

fiore-aw-2017-1 fiore-aw-2017-2 fiore-aw-2017-3 fiore-aw-2017-5 fiore-aw-2017-6 fiore-aw-2017-7 fiore-aw-2017-8 fiore-aw-2017-9

Wzorzyste rajstopy fantazją, polotem i oryginalnością pokonują swoje gładkie odpowiedniczki. Najpopularniejsze desenie to nadal kwiatki i gałązki z listkami, ale coraz częściej pojawiają się motywy geometryczne, abstrakcyjne, tatuaże i wszelkiego rodzaju ornamenty. Z tyłu nóg królują szwy z najróżniejszymi ozdobnikami; wciąż hitem są kabaretki. Cudne, bajecznie kolorowe i szalone szturmem wkraczają do świata mody! Daj im się uwieść!

Marka Gatta przygotowała wyjątkową propozycję dla pań, które chcą podkreślić atuty swojego ciała i zrobić wrażenie na swoich mężczyznach. Kolekcja Ars Amandi, w której skład wchodzą niezwykłe modele pończoch, kabaretek i  strip panty – to seksowny, a zarazem subtelny sposób na rozbudzenie męskiej wyobraźni…

Ubierz się w zmysłowość…

Najnowsza kolekcja od Gatty inspirowana jest słynnym rzymskim dziełem Owidiusza „Ars Amandi” (w tłum. Sztuka Kochania) oraz motywami z indyjskiej encyklopedii miłosnych igraszek, czyli kamasutry. To nowa, bardzo sensualna propozycja rajstop i pończoch, z lekką nutą erotyzmu. To esencja kobiecości – modele bardzo podkreślają uroki kobiecego ciała i w wysmakowany sposób zapraszają do miłosnej gry. Nazwy poszczególnych propozycji są zaczerpnięte od imion rzymskich bogiń m.in. Dione, Bellona, Talia i Astrea. Każda z nich kusi na swój sposób:

  • TALIA to imitacja pasa do pończoch;
  • DIONE to klasyczna kabaretka połączona z koronkowymi, mocno wyciętymi majtkami;
  • ASTREA posiada ozdobną część majteczkową, z ciekawym motywem tasiemek na pośladkach zwieńczonych delikatną kokardką;
  • BELLONA z kolei to model typu strip panty z częściowo wykrojoną częścią majteczkową i obszytą koronkową lamówką.

Najbardziej seksownymi i zarazem odważnymi modelami w kolekcji są pończochy samonośne wykończone flokowaną koronką z motywami z kamasutry. Na subtelnej tiulowej siateczce w kolorze cielistym prezentuje się czarny, aksamitny w dotyku wzór z postaciami w miłosnym uniesieniu, ukrytymi w gąszczu rajskiego ogrodu.

Modele z kolekcji Ars Amandi – zmysłowe pończochy, strip panty, kabaretki – to sposób na odkrywanie swojej sensualności na nowo. To wzbudzenie chęci odkrywania nowych obszarów na erotycznej mapie ciała.

Zmysłowa kolekcja wymaga odpowiedniej oprawy i wysmakowanej szaty graficznej, zatem modele z tej linii znajdziemy w satynowym pudełku, przypominającym swoim wyglądem książkę. Wzrok przyciągają także sensualne i zalotne zdjęcia, które prezentują produkty z kolekcji.

Mimo, iż rynek pończoszniczy jest bogaty w ilość produktów, a ich ceny nie są zabójcze, to jednak czasem mamy ochotę zachować rajstopy z pięknym wzorem lub nie kupować co tydzień nowej pary pończoch. Są pewne tricki, dzięki którym można zachować ich trwałość, a w kryzysowych sytuacjach, zapobiec „modowej wpadce”.

Większość porad będzie znana. Niektóre będą sprawdzały się nie tylko przy wyrobach pończoszniczych, ale również przy innych elementach ubioru.

fogal

1) Cienkie rajstopy dzień przed założeniem włożyć do zamrażarki. Dzięki temu rajstopy lub pończochy będą trwałe i nie podrą się za szybko.

Jeśli jednak zapomnimy o tym i już musimy wychodzić z domu, to podobny efekt uzyskamy spryskując rajstopy lakierem do włosów.

2) Kiedy rajstopy lub pończochy się podrą, to jeśli „oczko” jest małe, można jego brzegi pomalować bezbarwnym lakierem do paznokci. To spowoduje, że włókna nie będą się rozrywać.

3) Legginsy należy prać zawsze „na lewą stronę” – dzięki temu materiał i kolor nie straci na jakości,  a wszelkie wypukłe ozdoby pozostaną na swoim miejscu.

4) Jeśli rajstopy lub pończochy elektryzują sukienkę lub spódnicę (lub na odwrót) to warto spryskać je płynem elektrostatycznym.

5) Kiedy na kryjących legginsach pojawią się zmechacenia, to nie musimy od razu ich uznawać za zniszczone i wyrzucać do kosza. Golarka do ubrań poradzi sobie z problemem bardzo szybko, tylko należy pamiętać, żeby dokładnie przykładać ostrze do materiału. Jeśli jednak boimy się, że zrobimy dziurę, można wypróbować… pumeks!

6) Jeśli jakimś cudem legginsy mają tendencję do gniecenia się, to wypróbujcie suszarkę lub prostownicę do włosów. Suszarka sprawdzi się, o ile wcześniej leginsy zmoczymy i powiesimy na wieszaku. Prostownica – zamiast włosów, wyprostuje choć trochę nasze odzienie.

7) Rajstopy i pończochy najlepiej prać ręcznie lub jeśli w pralce to koniecznie w specjalnych woreczkach na bieliznę, w płynach do tego przystosowanych.

8)  Jeśli na legginsach macie skórzane wstawki i boicie się, że popękają, warto je posmarować… kremem Nivea. Innym sposobem na pielęgnację skórzanych elementów są też chusteczki do mebli ze skóry.

9) Jest to bardzo rzadki przypadek, bo rajstopy są wykonywane z coraz lepszych materiałów i dopasowują się do sylwetki, ale jeśli zsuwają nam się z bioder to można założyć drugą parę majtek / spodenek dopasowanych do koloru rajstop. To rozwiązanie dla naprawdę pechowych pań  lub dla tych, które nie wyjdą z domu z gołymi nogami.

10) Niepotrzebna podkolanówka sprawdzi się jako poszukiwacz skarbów! Jeśli zgubicie w domu kolczyk lub zapięcie od niego, to wystarczy podkolanówkę nałożyć na rurę od odkurzacza i zacząć poszukiwania. Zaginiony element na pewno nie wpadnie w czeluść worka, tylko zostanie zatrzymany przez lycrę.

Niektóre pomysły mogą budzić kontrowersje, ale patenty naprawdę się sprawdzają. Są to rozwiązania typowe dla sytuacji nieprzewidzianych i o niskiej wartości problematycznej. Niestety okres wiosenno-letni ma to do siebie, że lubi zaskakiwać i nigdy nie przewidzimy, kiedy będziemy musiały założyć rajstopy, które czystym przypadkiem są naszą jedyną parą szafą i to parą z defektem…

Z jednej strony pewne siebie, odważne i przebojowe a z drugiej wrażliwe, delikatne i pełne wdzięku. Złożoność kobiecej natury od zawsze była natchnieniem dla wszystkich twórców: malarzy, pisarzy, a także projektantów. Zainspirowała również Gabriellę, której najnowsza kolekcja wiosna-lato 2016 jest wyrazem wyjątkowego charakteru kobiety. To połączenie dwóch zupełnie różnych światów, które drzemią w każdej z nas.

City Collection to drapieżny streetowy look ukazany w wyrazistych, geometrycznych wzorach. Fashion Collection, nawiązując do bardzo modnego stylu boho, stawia na zwiewne, kwiatowe i inspirowane folkiem motywy.

gabriella wiona-lato2016

Dwa oblicza kobiecości rozróżnia również kolorystyka i stylistyka samych opakowań. Widzimy na nich wiosnę i lato w mieście, gdzie dominuje kontrast czerni i bieli, geometria, minimalizm i surowość formy. Druga część kolekcji przedstawia sielankę w otoczeniu bliższym naturze, zanurzonym w prawdziwej ferii kolorów, które wspaniale komponują się z kwiecistym wzorami.

gabriella wiona-lato 2016 (2)

Czy da się połączyć mocny rockowy charakter z subtelnym dziewczęcym wdziękiem? Z pozoru – nie do wykonania, a jednak udało się to w tym sezonie marce Gabriella. Dwie różne odsłony kolekcji doskonale uzupełniają się i stanowią, absolutny must have każdej wiosennej szafy.

Puder – delikatna, efemeryczna i upiększająca substancja. To właśnie ona stała się inspiracją do powstania najnowszej kolekcji Golden Line SS 2016 Powder od znanej marki wyrobów pończoszniczych Fiore.

W kolekcji królują romantyczne wzory utrzymane w pastelowych kolorach oraz uwodzicielskiej, ponadczasowej czerni. W tym sezonie marka chciała szczególnie podkreślić, że rajstopy to ta część garderoby, która znajduje się najbliżej kobiecego ciała. Może być dyskretnym dodatkiem albo stanowić intrygującą podstawę stroju – niezmiennie podkreślając kobiece piękno. Zbliżająca się wiosna jest właśnie najlepszą okazją, aby zrzucić z siebie ciężar grubej, zimowej odzieży i dokonać zmian w garderobie na lżejsze i bardziej kolorowe ciuchy. To przede wszystkim okres, kiedy nasze nogi mogą “ujrzeć światło dzienne”, być bardziej eksponowane i… kusić Panów.

Zdjęcia z najnowszej kolekcji Fiore są bardzo przyjemne dla oka, zachowane w bardzo estetycznej stylistyce.

“Siła znanego nazwiska potrafi wiele zdziałać… Odpowiednio dobrany ambasador marki, z którym będzie można się utożsamić jest tym, co przyciąga klientelę. Ta recenzja będzie pochwałą dla marki Gatta i listem gratulacyjnym od nowej fanki.

Gattę chyba zna każdy. To firma z tradycjami, która na polskim rynku jest bardzo długo. Niestety wcześniej nie byłam do niej przekonana, bowiem jakość produktów pozostawiała wiele do życzenia. Czy to rajstopy klasyczne, czy wzorzyste, po pierwszym założeniu nadawały się jedynie do wyrzucenia. Innych produktów nie testowałam z obawy, że tak samo się rozczaruję. Obserwowałam poczynania marki, byłam sceptycznie nastawiona do kampanii z blogerką modową w roli głównej, jeszcze większy strach mnie ogarnął kiedy usłyszałam o współpracy z Britney Spears. Na szczęście okazało się, że wraz z upływem czasu, Gatta stała się silniejsza, lepsza i … bardziej glamour. Kiedy tuż przed świętami zobaczyłam filmik promujący nowy produkt, coś we mnie pękło. Byłam zaciekawiona. A jak dodać do tego jeszcze cudowne nogi Justyny Steczkowskiej… nie mogłam się oprzeć.

justyna steczkowska dla gatty

Pobiegłam do sklepu i zakupiłam dwie pary – dla siebie i dla mamy. Rajstopy Satti Matti zyskały właśnie dwie, dość wymagające, recenzentki. Jako, że cenimy sobie jakość, ładny wygląd i funkcjonalność (trzeba przyznać, że oferta złożona z trzech grubości 50 DEN, 90 DEN i 120 DEN, jest tym, czego potrzeba Polkom w okresie jesienno-zimowym), czym prędzej przystąpiłyśmy do testu. Rajstopy sprawdziły się doskonale! Są pięknie kryjące, ładnie modelują nogi i co najważniejsze – są też ciepłe. Pasują do idealnych sukienek, jak i casualowych tunik. Niby na rynku mamy duży wybór rajstop, niektóre marki wprowadzają nawet ulepszenia typu “trzymanie ciepła”, jednak Gatta deklasuje ich wszystkich. Nie wiem, czy to zasługa chwytliwego nazwiska ambasadorki, czy faktycznie poprawy jakości, ale Satti Matti skradło moje serce i przyczyniło się do zostania wierną fanką. Również moja mama wyraziła pochlebną opinię i nie chce nosić żadnych innych rajstop niż te sygnowane przez Justynę Steczkowską.

Dobra robota droga Gatto i oby tak dalej!

Czekam na wiosenne nowości, a wszystkim czytelniczkom serwisu podubraniem.pl gorąco polecam ten produkt. I pamiętajcie, czasem warto dać drugą szansę, bo może się okazać, że marki uczą się na błędach i poprawiają swoje produkty. Ja właśnie zabieram się do testowania kolejnych produktów, w tym bielizny! Trzymajcie kciuki!”

Recenzja podesłana przez Martę.

Rajstopy marki Gatta po raz kolejny pojawiły się na pokazie Paprocki&Brzozowski. 25 maja duet zaprezentował dwie najnowsze kolekcje na jesień/zimę 2015/2016 – casualową PLANTS by paprocki&brzozowski oraz luksusową PREMIUM. Niektóre modele rajstop zaprojektowali sami Marcin Paprocki i Mariusz Brzozowski. Były i gepardzie cętki i nawiązanie do malarstwa.

Duet zainspirowany sztuką nowoczesną, postawił na czerń i biel, a motywem przewodnim całej kolekcji były nieregularne printy.

SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Sezon wiosenno – letni to dla branży bieliźnianej bardzo gorący okres. Co rusz, pojawiają się nowe wzory, konstrukcje, pomysły. Dwie czołowe firmy produkujące wyroby pończosznicze nie zapominają o potrzebach klientek i przygotowały coś ciekawego!

Nowości od Gabrielli i Gatty sprawdzą się nie tylko na co dzień, ale i podczas zbliżających się uroczystości – komunie i śluby.

Marka Gabriella wypuściła nową, rewolucyjną kolekcję rajstop matujących, które wyglądają na nodze jak druga skóra. Rajstopy MATT EFFECT wykonane są z najwyżej jakości przędzy o specjalnych, matujących właściwościach, niwelujących naturalne błyszczenie Lycry. Połysk ten często zniekształca nogi, optycznie je pogrubiając. Rajstopy bez błysku, wyglądają mniej sztucznie,  a  te w cielistych odcieniach są niemalże niewidoczne dla oka, przez co doskonale nadają się na sezon wiosenno-letni. Matowe rajstopy staną się najlepszym przyjacielem każdej kobiety, bowiem optycznie ją wyszczuplają i wydłużają. Błysk zredukowany do minimum podkreśla naturalne piękno nóg oraz niweluje drobne niedoskonałości. Ten pozornie neutralny element stylizacji gra tutaj główną rolę, nadaje jej charakteru i odwraca uwagę od drobnych mankamentów figury. Dzięki nim nogi wyglądają zdrowo, gładko i naturalnie.

gabriella - mat effect 2gabriella - matt effect

Natomiast marka Gatta wprowadziła do oferty rajstopy bezszwowe – doskonałe pod każdą, nawet najbardziej dopasowaną sukienkę. Rajstopy DISCRETE to produkt o specjalnej konstrukcji części majteczkowej. Jest ona pozbawiona szwów, a koronowe wykończenie rajstop posiada strukturę siateczki, co pozwala skórze oddychać. Jednocześnie koronka lekko modeluje brzuch i podkreśla talię. Jest przy tym elegancka i subtelna, idealnie wpisuje się w modowe trendy. Bezszwowe rajstopy to idealne rozwiązanie dla miłośniczek ołówkowych spódnic i dzianinowych sukienek. Rajstopy nie tylko podkreślają kształt nóg, ale także zapewniają komfort noszenia i pewność doskonałego wyglądu.

gatta - discrete gatta - discrete 2jpg

“Rajstopy Zazu E11 to wyrób marki Marilyn, który był jednym z bestsellerów w kolekcji jesienno-zimowej na rok 2014. Zdecydowałam się na nie, bo urzekł mnie pasek w groszki, który w klasycznych pończochach samonośnych znajdowałyby się w górnej części pończochy. Taki mały ukłon w stronę estetyki retro skradł moje serce i zakupiłam rajstopy, czekając na cieplejsze temperatury. Mimo, iż zima nie była mroźna, to jednak grubość 60 DEN (w części udowej jedynie 20 DEN) nie była wartością idealną dla mnie, aby je nosić.

O samych rajstopach mogę powiedzieć, że są wykonane w technologii 3D z mikrofibry, dzięki czemu optycznie wydłużają nogi i są przyjemne w noszeniu. Posiadają płaski szew, mały klin i niewidoczne wzmocnienia palców. Bardzo lubię produkty marki Marilyn za ich jakość, jednak tym razem zawiodłam się. Cóż poszło nie tak?

Otóż… rajstopy zdecydowanie inaczej się układają na nodze niż prezentuje to modelka.

recenzja zazu e11 recenzja zazu e11 c

Na zdjęciach produktowych wyraźnie widać, że rzeczony pasek z groszkami (będący imitacją części górnej klasycznych pończoch) znajduje się na wysokości ud, ok. 15 cm od kolan. Takiego efektu spodziewałam się wkładając rajstopy w moim rozmiarze. Niestety okazało się inaczej:

recenzja zazu e11 d

Zazu E11 okazały się imitować nie pończochy, a zakolanówki (choć w moim przypadku to bardziej ochraniacze na kolana)… Niestety podciąganie rajstop w górę nic nie pomogło. Efekt jest jaki jest.

Wierzę głęboko, że podczas produkcji jakaś maszyna popełniła błąd i w moje ręce wdarł się ferelny produkt. Choć to nie powinno mieć miejsca, skoro produkt zakupiłam w firmowym salonie, który powinien dbać o to, żeby oferowany asortyment cieszył klientów.”

Za recenzję dziękujemy naszej czytelniczce, Sylwii.

FreshMail.pl